dzięki za odzew - samochód się właśnie suszy i zaczyna śmierdzieć, dobrze że
od niedzieli sucho to wyschnie i się wyśmierdzi. Silnika nie ruszam, nawet
olej wygląda ok, narazie jeździ więc chyba jest oki, tylko tu i ówdzie
trzeba posmarować, naoliwić.
pozdrawiam i strzeżcie się niezbadanych  nurtów wodnych :-)
carlos

Odpowiedź listem elektroniczym