Michał Ptaszyński wrote:
Bzdura jest ze w tv mowia, ze jesli nie bedzie w dowodzie rejestracyjnym nr silnika to nikt nie bedie kontrolowal tzn bedize mozna kupic na gieldzie auto z przebitym numerem i w ten sposob sie naciac. nie prawda!! poniewaz ma byc ksiazka wozu taka jak teraz a moze jeszcze obszerniejsza w ktorej bedize podany nr silnika. wiec jak ktos bedize kupowal auto ma mozliwosc weryfikacji numeru!!!
czyli ja to widze tak:
silnik bedzie sobie mozna wstawic dowolny (czytaj "o dowolnym pochodzeniu") pod warunkiem ze do sprzedazy wstawimy oryginalny... albo damy jako zalacznik na pace:)) - bo przeca ksiazki wozu nie trzeba zdaje sie wozic ze soba co? a moze zrobia przepis ze trzeba? wtedy kazdy z nas kupi sobie maly plecaczek i bedzie wozil tone papierow na pace wlacznie z kartka ze spisanymi wszystkim mozliwymi swoimi numerami ewidencyjnymi, nipami, przebytymi chorobami i numerem buta....
D.
