W samochodach amerykańskich od lat nie ma numeru i jakoś nie ma z tym problemu . Silnik jest częścią wymienną samochodu i nie ma co kombinować . W samochodzie dużo części jest ponumerowane i jakoś nikt się rym nie przejmuje . Po prostu robi się normalnie ! . Bohdan
> Michał Ptaszyński wrote: > > > Bzdura jest ze w tv mowia, ze jesli nie bedzie w dowodzie rejestracyjnym nr > > silnika to nikt nie bedie kontrolowal tzn bedize mozna kupic na gieldzie > > auto z przebitym numerem i w ten sposob sie naciac. nie prawda!! poniewaz ma > > byc ksiazka wozu taka jak teraz a moze jeszcze obszerniejsza w ktorej bedize > > podany nr silnika. wiec jak ktos bedize kupowal auto ma mozliwosc > > weryfikacji numeru!!! > > czyli ja to widze tak: > silnik bedzie sobie mozna wstawic dowolny (czytaj "o dowolnym pochodzeniu") pod warunkiem ze do > sprzedazy wstawimy oryginalny... albo damy jako zalacznik na pace:)) - bo przeca ksiazki wozu nie > trzeba zdaje sie wozic ze soba co? a moze zrobia przepis ze trzeba? wtedy kazdy z nas kupi sobie > maly plecaczek i bedzie wozil tone papierow na pace wlacznie z kartka ze spisanymi wszystkim > mozliwymi swoimi numerami ewidencyjnymi, nipami, przebytymi chorobami i numerem buta.... > > D. >
