Każda zmiana musi mieć TUV, kosztuje to ileś tam ojro, chyba, że montowana czesc ma juz swoj TUV. Np. zakladajac nienormatywne opony musisz jechac na stacje i uzyskać TUV. Jesli masz wyciagarke z TUV to nie musisz jechac na stacje tylko wozisz ze soba takowy TUV do wgladu itd. Normalnie koszmar. Nie wspomne o zderzakach, grillach, klatkach zewnetrznych itd. pzdr LISu www.yellowdream.pl [EMAIL PROTECTED]
----- Original Message ----- From: "przemas" <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Tuesday, July 27, 2004 12:00 PM Subject: Re: [OFF-ROAD] numery silnika - czyzby swiatełko w tunelu ?? > > > > KK> Ktos moze wie cos wiecej ?? > > > > Pokazywali w tiwi nowy "unijny" dowod rejestracyjny - bez nr silnika a > > mimo to wiekszy - 3 skladankowy. > > Nie wiem jak wyglada w praktyce: czy nr silnika jest chyba obowiazkowy > > w ksiazce wozu? Niemiecki Fahrzeug Brief bardzo sczegolowo opisuje > > samochod i wszelkie dopuszczalne przerobki - jesli polskie prawo > > pojdzie w ta strone to UAZy beda tylko na 8.40x15 a reszta wozkow > > bedzie pomykac najwyzej na 28 calach srednicy > > -- > > Pozdrowienia, > > Michal mailto:[EMAIL PROTECTED] > > > Ale Niemce jakos zakladaja wieksze gumy i nikt ich za to nie pozera.... > Pomimo, ze w briefie napisane maja rozmiarowke opon widywalem samochody na > kapciach nie odpowiadajacych nie tylko zapisom w Briefie ale i zdrowemu > rozsadkowi > > Pozdr > Przemas >
