*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-18 20:29:26]

"Janek Grylicki" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> Stanis�aw B�aszczak <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
>
> : mysle, ze jednak w wiekszosci przypadkow sytuacja nierolnikow jest
> nieco
> : lepsza od sytuacji rolnikow.
> : Poza tym, tak naprawde w Polsce nie podjeto w zasadzie zadnych
> dzialan
> : majacych na celu uzdrowienie sytuacji na wsi.
> : Czy ci pierwsi maja obowiazek pomagac tym drugim?
> : Mysle, ze z chrzescijanskiego obowiazku powinnismy sobie nawzajem
> : pomagac.
>
> Pomagac, a dawac prezenty - to dwie rozne rzeczy.
>
> Moge Pana zapewnic, ze wbrew obiegowym opiniom sytuacja na wsi bardzo
> sie poprawila w porownaniu z PRL-em. Zarowno na wsi, jak i w miescie,
> istnieje spora strefa ubostwa. W wielu przypadkach jest to skutek zlej
> polityki socjalnej panstwa, ktore to panstwo daje zasilki bez zadnego
> wkladu pracy tego, kto zasilki bierze.

Panie Janku, pisze pan jakgdyby rolnicy i ich nie pracujacy dzieci zyli
z dawanych przez panstwo zasilkow. Niech pan sprobuje z tych zasilkow
zyc i wtedy porozmawiamy.

>I nie mam tu na mysli ludzi
> chorych. Pisze o ludziach zdrowych. Nowym zjawiskiem jest utrzymywanie
> przez emerytow rolniczych swoich niepracujacych dzieci. Dorosly i
> zdrowy byk nie idzie do pracy - bo za malo placa, i wisi na karku
> starych rodzicow!

Pewnie zawsze mozna wyjechac do Niemiec do roboty "na czarno", prawda?
Tak jak panscy koledzy, byli gornicy.

A zasilki sa tak wysokie, ze przerastaja kwotowo wszelkie zarobki w
kraju.

Niech mi pan powie, w ktorej to kieleckiej wsi tak dobrze zyje sie z
zasilkow, skierowalbym tam troche bezrobotnych dzieci rolnikow z
Lubelszczyzny ;)

>Rozmawialem ostatnio w kieleckiej, naprawde
> niebogatej, wsi o tym. Rodzice sami przyznali ze zle robia, bo syn nie
> nauczy sie pracy, skoro nie pracuje.
>
> Janek
>

A pasa nie maja, by ich pogonic do roboty?

SB


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym