*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-19 15:43:28]

Stanis�aw B�aszczak <[EMAIL PROTECTED]> wrote:


: Panie Janku, pisze pan jakgdyby rolnicy i ich nie pracujacy dzieci
zyli
: z dawanych przez panstwo zasilkow. Niech pan sprobuje z tych
zasilkow
: zyc i wtedy porozmawiamy.

Z jakich zasilkow? Ja pisalem o emeryturach.

:
: >I nie mam tu na mysli ludzi
: > chorych. Pisze o ludziach zdrowych. Nowym zjawiskiem jest
utrzymywanie
: > przez emerytow rolniczych swoich niepracujacych dzieci. Dorosly i
: > zdrowy byk nie idzie do pracy - bo za malo placa, i wisi na karku
: > starych rodzicow!
:
: Pewnie zawsze mozna wyjechac do Niemiec do roboty "na czarno",
prawda?

Wie Pan, jezeli taki mlodzian nie chce pracowac za male pieniadze, to
jak sie ma w ogole nauczyc pracy? Gdyby poszedl do prace za grosze, a
rodzice by go dofinansowali, to po jakims czasie nauczylby sie zawodu
i zarabialby lepiej. Jezeli zas rodzice nadal go utrzymuja, to po ich
smierci zostanie darmozjad nie nauczony pracy.

W kieleckim mnostwo ludzi dorabialo po okolicznych firmach, wyjezdzali
ze wsi PKS-em o 4-tej rano, aby zdazyc do pracy na 6-ta, a po powrocie
zajmowali sie gospodarka (pisze o tych, ktorzy mieli malo pola) i
zarabiali naprawde niewiele. Skoro mogli oni, to moga takze ich
synowie.

: Niech mi pan powie, w ktorej to kieleckiej wsi tak dobrze zyje sie z
: zasilkow, skierowalbym tam troche bezrobotnych dzieci rolnikow z
: Lubelszczyzny ;)

Jezeli nie odroznia Pan zasilku od emerytury, to o czym dyskutujemy?
Wies nazywa sie Lipa, gmina Sobkow, pow. Jedrzejow, woj.
swietokrzyskie.

Janek


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym