*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-06 20:19:18]


Panie  Mirku - cos  Panu braknie  argumentow, skoro ja  z  Panem  gadam  na
prive  a  pan mi  odwala na Liscie.
czy  doprawdy o to  hcodzi,ze  ktos  tu ma  racje,a  zwlaszcza  pan- a
pozostali maja  madrze  kiwac  glowa,jaki  to Pan madry a  inni gupie!@

 Nie  odpowiadam  zas  szczegolowo na Panskie zarzuty,by nie  dawac
Kijewskopodobnym do he,hehow,a takze  by niezorietowani ludzie  typu Pan
Jasko nie  doznawal  szoku.
Jednak  dowodzi,to,iz  malo kto z  Was czytal cos  Ks. prof Poradowskiego.A
jeszcze mniej  rozroznia  bga   zydow Jahve od  Boga  Transcendentalnehgo
Jedynego - naszego Boga  Chrzescjan!

 Wszak to bozek plemienny Jahve -powiada: "nie  bedziesz mial innych bogow
przede mna..." Zatem przyznaje  istnieje innych -rownorzednych-  co  nie
wyklucza  BOGA OJCA  Chrystusa  w  ktorego  wierzy wiele innych  wyznam  a
Chrzescjanie  przede  wszystkim!
 A  jak juz  o  skrzzyni przymierza mowa? czy  tylko  elektrycznosc zabija?
A moze  promieniowanie?
A c oz  znaczyc moga  owe kamienie,ktorymi  usmiercal pan narodu  wybranego?

A dlaczego  wybral  sobie ow  dziki niewolniczy w  tym momencie  ludek,a
nie  znacznie  bardziej cywilizowany? itd itp?
 A czymze  jest  stroj kaplanski Mojzesza i  jego "brata" Araona-  skoro
Mojzesz jest niewiadomego pochodzenia?
czyz  to nie  scenariusz  z  Hiroshimy w  3,200 lat pozniej?  A moze  to
rzeczywistosc i  realia  tamtych czasow
A  co oznacza,np poczatek opisu  dzejoiw  Egiptu i innych  zawsze
zaczynajacy  sie  podobnie:" gdy bogowie zyli  wsrod  ludzi","gdy rzadzili
oanstwem jako kreolowie,uczeni kaplani- poslancy boga  najwyzszego w
niebiosach"?  A kto  to  sa  aniolowie,albo jeden z  nich  zbuntowany
Lucyfer a moze   Satan - to jeszcze inny niz  diabel i rokita?
Dlaczego pewnego  dnia znikneli? dlaczego, dlaeczo?

     A Pan nie  pyta? Tylko Danikeny? Bo Pan ma  nauke?....
czy ktos neguje jej potrzebe albo  zaslugi?
A  ze  to klan  kostyczny i  zawistny? jasne! To oni  chcieli upupic
Galileusza,a KK go obronil-ten ponoc  ciemniacki.A moze on  wie  znacznie
wiecej niz ow  NAUKOWY PANTEON?

                      A moze jest  wiadomym  ludziom myslacym -ze  to
wszystko co sie  wie obecnie  mogloby  wywrocic  do gory nogami  wszystko? A
co z Ludkiem  wierzacym miliardami na  swiecie,gdyby  trzeba  bylo WYJASNIAC
to  czy  owo,skoro niewielu potrafi kliknac  klawisz  na  komputerze,a
ludzie  "wyksztalceni"
 jak Pan NICZEGO NIE  POTRAFI  SAM  ZROZUMIEC?
 a MOZE  dANIKENOPODOBNI,BESZ  METODYKI,BEZ URZADZEN I  SRODKOW,MIMO
TAJEMNICY -n  doszedla  do  tych  samych konlkuzji i  wnioskow?

         Kto ma  oczy niech patrzy a  jak niedowidzi...coz pan  Bog
stworzyl  i rozum,ale nie  kazdego go obdarzyl nim! Czy moze inaczej
bardziej koputerowo. Dal nam  HARD DISC  wszyskim,ale  nie  kazdemu program
i  dyskietki  dyspozycyjne (  czy jak to  sie  nazywa  po polsku?) a moze
brak tym komputerkom po prostu wlasciwego pradu?A moze  dzialaja ,ale  kazdy
na  innym  zakresie?
 amoze...

MASZ  DOJSC  DO  TEGO  DURNY CZLECZKU  SAM,BYS  UDOWODNIL,ZES  GODZIEN SWYCH
STWORZYCIELI,A o PANU BOGU  STWORCY ???  WTEDY  DOPIERO BEDZIESZ MOGL
DYSKUTOWAC-  GDY POJMIESZ  WPIERW Jego "aniolow">>>

                                                            W.B.-Prus











----- Original Message -----
From: Miroslaw J. Wiechowski <[EMAIL PROTECTED]>
To: Prawica <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: Sunday, August 06, 2000 10:46 AM
Subject: [Prawica] Re: Kosmici na Ziemii???


> *** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-06 10:47:00]
>
> Message from WB-Prus [23:38 00-08-05 +0000]:
>
> >Bardzo  slusznie !Pan  Erich M.  von Daniken jest  synem wlasciciela
> >pieknego Hotelu (  co  daj Boze kazdemu  z  Was) w  pieknej miejscowosci
> >nad
> >jeziorem w...Szwajcarii.Ale  tak  naprawde  pochodzi  z Niemiec z
> >Bawarii.Zreszta  Niemiec,Szwajcar Austryjak- to przeciez  to
samo-tyle,ze
> >rozdzieleni  politycznymi  granicami obecnie! Prawda jest  takze,iz nie
> >jest  naukowcem ani  w  dziedzinie  astronomii,ani w  zadnej innej ale
jest
> >dobrze  wyksztalconym z  wyksztalceniem  handlowym (  jakbysmy  to
> >powoiedzieli  po naszemu- w  Wyzszej  szkole Handlowej). A  jak
> >wiemy,ludzie  interesu maja  umysly analityczne- bardziej niz inni.
>
> Tym niemniej w dziedzinach, w ktorych p. D�niken uzyskal
> watpliwej jakosci slawe, jest ignorantem, a jego "metoda
> naukowa" budzi smiech lub zgroze, zaleznie od nastawienia.
>
> Jesli ktos poszukuje wytlumaczen w kosmosie i statkach
> UFO - mimo, ze oficjalna nauka OD DAWNA zna poprawne
> wyjasnienia! - dowodzi tylko swej niewiedzy i ignorancji.
>
> Podobnie byloby ze mna, gdybym nagle wzial sie za
> udowadnianie, ze Wielkie Twierdzenie Fermata jest falszywe,
> zupelnie nie wiedzac o tym, ze kilka lat temu wykazano
> jego prawdziwosc.
>
>
> >Wprawdzie  przez  tzw.  swiat nukowy ,jest niecierpiany,z  wielu
powodow,bo
> >przeciez  zeruje  na  ich  dzialkach i  robi kase  a  oni  ledwie
> >egzystuja na  swych prof. pensyjkach -
>
> Fakt, iz przyzwoici naukowcy ledwie wegetuja na swych
> pensyjkach, a szukajacy sensacji ignoranci robia kase -
> dowodzi nie czego innego, lecz degrengolady spoleczenstwa
> oraz coraz bardziej rosnacej przepasci miedzy tzw. szarym
> czlowiekiem, a naukowcami. W zwiazku z tym spoleczenstwu
> mozna wcisnac kazdy kit, kazda glupote - o czym swiadcza
> ksiegarnie przepelnione ksiazkami o tarocie, astrologii,
> chiromancji, numerologii itp.
>
>
> >Nie  Mowiac  o   ZASLUZONEJ  SLAWIE? - ktorej
> >mu  zawiszcza  wszyscy nadeci ale  bezimienni "uczeni"(  dowod? - ow  Pan
> >pamieta Pana  von Danikena ale  nie  nazwisko  "slawnej  i jakze  madrej
> >profesor-s ic!) oraz reszta!
>
> Niestety, tak jest. Od nazwiska D�nikena nie sposob bylo
> uciec przez wiele lat. Zas madra i skromna pani profesor
> zapewne do dzis, jesli zyje, wegetuje za marne pieniadze.
>
> I czego to ma dowodzic? Wyzszosci tego, kto dobrze zarabia
> nad tym, kto zarabia kiepsko?
>
> W takim razie alfons w burdelu zasluguje na najwyzszy
> szacunek, gdyz w ciagu jednego dnia zarobi wiecej, niz
> kilku profesorow w miesiac. I on winien byc dla nas
> autorytetem w matematyce, fizyce, astronomii itp.
>
>
> >Ale  ma  nad  nimi  wszystkimi (  i  wielu jemu podobnych) te
przewage,iz
> >nie  jest zwiazany z  zadna klika,ukladem,obowiazkiem,czy  uzalezniony
> >pensyjka,z  szacownego Uniwersytetu - wiec  moze  sobie  konkludowac
> >,jak mu umysl pozwala!
>
> A pozwala mu na bardzo wiele, tak, tak :-)  Umysl nieskrepowany
> ani nadmiarem fachowej wiedzy, ani metodyka badan naukowych,
> moze sobie wykonkludowac i to i owo...
>
> Intelektualnie niezalezny moze byc tylko albo prawdziwy geniusz,
> albo idiota.
>
>
> >Otoz Pan von Daniken,rowniez.No i  przez tyle  lat, swych  dociekan-stal
> >sie  tak  obryty w  materii archeologi,tudziez  sasiednich dziedzin
> >nauki np. archeoastronomii,archeobiologii,geologi itp. ze  to nie  jego
> >lamia panowie profesory- a  on ich!
>
> Zdumiewa mnie wypowiedz p. Prusa i nie tego po nim oczekiwalem.
>
> Co to znaczy "D�niken lamie panow profesorow"? W nauce jest
> wciaz wiele zagadnien nie rozwiazanych, nie zbadanych, nie
> wyjasnionych. Kazda, jako tako oczytana osoba, moze na takie
> zagadnienia wskazac - a potem triumfalnie obwiescic, ze dwiescie
> tysiecy lat temu przybyly na Ziemie zielone ludziki i zbudowaly
> ladowiska dla pojazdow kosmicznych.
>
>
> >wiedza  szkolna  czyni  z  nas  naukowcow a  przynajmniej mgr.doc.
> >dokt.prof- ktorzy  czesto  sa  ciemni jak  tabaka  w rogu(  za  wyjatkiem
> >swej  waskiej  dziedziny  wiedzy)- ktora  zreszta  znaja  wszyscy
> >scholarze inni- z  tego  samgo  zrodla.
>
> Dziwna rzecz, ze dzieki tej "szkolnej wiedzy" jakos wszystko
> naokolo nas dziala: samochody, satelity telekomunikacyjne,
> Internet, siec wodociagowa, karabiny maszynowe i odtwarzacz
> MP3. Ze owa szkolna wiedza jest WERYFIKOWANA miliony i miliardy
> razy dziennie we wszystkim, co kiedykolwiek skonstruowalismy
> w oparciu o nia.
>
> A "alternatywna wiedza" w niczym nie przysluzyla sie do rozwoju
> wiedzy, techniki, nie znalazla zadnych praktycznych zastosowan,
> pozostaje jedynie czyms w rodzaju kuriozum.
>
> Wyjatkiem sa alternatywne metody leczenia - moze nawet nie
> tyle alternatywne, co komplementarne (akupunktura, ziola itp) -
> ale i tez nigdy nie twierdzono, ze sa one podarunkiem kosmitow,
> bo wynikaja z doswiadczen i wieloletniej tradycji.
>
>
> >Z czasem  "hochsztapler" - typu von Daniken,czy np, taki  since  fiction
> >poprzedniego  wieku,jak  Julius Verne--
> >okazuje  sie  zacofancem,gdyz  ich  wizje  i  przypuszczenia prowokuja
> >przez
> >im podbnych odkrycia potwierdzajace,moje  twierdzenie,iz  kupa
ciemniakow
> >jest niestety tzw.  swiat naukowy!
>
> Ciekawe, jak owa kupa ciemniakow skonstruowala komputery
> i Internet.... aha, juz wiem, przylecialy ufoludki i im
> wszystko w dwu-trzech zwiezlych, zolnierskich slowach
> wyjasnily, pociagnely kable, popodlaczaly co gdzie trzeba...
>
>
> >Odkrycia w  ktorych bral udzial obecny  na liscie Pan prof  Kafel w
Stanie
> >Texas,ujawniaja,iz  ciemniaccy Denikenowie -  siegajacy najwyzej
kilkunastu
> >tysiecy a  rzeczony prof  Sitchin  odczytujacy  zapisy  sumeryjskie -
> >ledwie 50  tys lat temu-  sa juz  zacoafniem i  ciemnota-  typu  brednie
> >niejakiego pedala i  uczonego sir Newtona,czy ciemnego
Galileusza,Kopernika
> >ect!
>
> Drogi Panie, ja tez moge pozostawic - hojnie - jakies 0.01% na
> to, iz istotnie Ziemie kiedys odwiedzili kosmici - i ze nie mieli
> nic lepszego do roboty, jak uczyc ludzi stwarzac bezsensowne,
> gigantyczne konstrukcje z kamienia.
>
> Ale jesli ktos mnie o tym przekona, to na pewno nie ludzie
> pokroju D�nikena.
>
>
> >Wielokrotnie  napominalem p.Kijewskiego,iz jako niewierzacy w  nic,a  w
> >Pana BOGA zwlaszcza- (nie  dziw,iz  swiatlosc  JEGO nie  ogarnela  mrokow
> >tego  co  winien miec pod  czaszka) nie  ma prawa  wypowiadac  sie  w tej
> >materii ani powiadac  cokolwiek-  w NASZYM  GRONIE - takze  na  temat
> >Biblii. Zreszta nie  czytakjc  jej- jak moze  cos  o niej powiedziec?
> >czytajac  zas- jak mialby  cokolwiek  zrozumiec?
>
> Obawiam sie, ze wiara w jakies wizyty kosmitow stoi w jawnej
> sprzecznosci z Pismem Swietym i jest herezja. Bog do swych
> celow nie musial uzywac zadnych posrednikow z Proxima Centauri,
> a gdyby nawet zechcial, to bylby po tym wyrazny slad w Pismie
> Swietym - zamiast jakichs metnych zdan, znanych zreszta glownie
> z przekladow, w ktorych entuzjasci dopatruja sie opisow statkow
> kosmicznych, skafandrow, urzadzen elektronicznych itp.
>
> Arka Przymierza wszak miala byc takim urzadzeniem, razacym
> pradem! Coz za obelga... zupelnie, jakby Bog potrzebowal
> jakiejs aparatury do swych celow, jakby nie byl wszechmocny!
>
> Prosze sie nad tym zastanowic - a przynajmniej niech sie
> zastanowia osoby wierzace.
>
> mjw
>
>
>
>
> ======================================================
> Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
>


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym