*** From [EMAIL PROTECTED] (Jasiek z Toronto)
Stanislaw Blaszczak wrote:
> *** From [EMAIL PROTECTED] (Stanislaw Blaszczak)
>
> "jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> >
> >
> >
> > Stanislaw Blaszczak wrote:
> >
> > > *** From [EMAIL PROTECTED] (Stanislaw Blaszczak)
> > >
> > >
> > > Natomiast pan probuje sprowadzic mnie do parteru insynuujac, ze skoro
> nie
> > > dopadl pan nigdzie tekstow mojego autorstwa to zapewne nic nie zrobilem,
> a
> > > na liscie tylko sie szarogesze.
> >
> > Daleki bylem od kogokolwiek sprowadzania do "parteru" intelektualnego czy
> > moralnego. Bylbym poprostu wtedy zwyklym niegodziwcem niedoceniajacym
> > innych wklad pracy. Ciesze sie ze coraz wiecej Polakow nie tylko posluguje
> sie
> > moim jezykiem, ale rowniez zaczyna myslec o sprawach Narodu Polskiego
> podobnie
> > jak ja i to jest sukces nasz wspolny. (nie tylko moj osobisty, na ktory
> sie moge
> > z czystym sumieniem powolac - nie robilem tego i robic tego nie bede
> nigdy,
> > bowiem ja jestem czescia Narodu Polskiego tak samo jak i Pan, Pan Kafel, i
> wielu
> > innych broniacych interesy wlasnego Narodu. Dlatego tez wystepowalem od
> zawsze
> > jako "jasiek z toronto" dajac jasno do zrozumienia wszem i wobec, ze
> daleki
> > jestem od wywyzszania sie przed soba i przed swoim Rodakami.
> >
>
> Ciesze sie, ze tak pan o sobie mowi, choc niejednokrotnie z panskich
> wypowiedzi mozna bylo wysnuc inne wnioski.
>
Ktos juz Panu udowodnil ze wysuwa Pan "inne" wnioski.
Pan Jezus wchodzac do Swiatyni widzac jak handlarze i przekupnie
zalatwiaja swoje "interesa" pewnie byl szczesliwy z tego powodu w/g panskich
wnioskow?
Otoz milczenie na dokonywanie niegodziwosci przez innych jest poprostu
przyzwoleniem na to i Pan mnie oskarza o to ze niejednemu "wygarnalem" kiedy za
ktoryms razem nie docieraja do niego proste i latwe slowa "Bog, Honor, Ojczyzna,
wolnosc, niepodleglosc, niezaleznosc...
>
> >
> > > Ja jej nie posiadam i dlatego nie prowadze tego typu
> > > dzialanosci. Po prostu nie czepiam sie czegos czego nie potrafie robic.
> Co
> > > zrobilem?
> >
> > Nie przede mna sie Pan bedzie rozliczal, a przed Bogiem i prosze nie
> liczyc na
> > to, ze uda sie Panu "przeslizgnac tylnymi drzwiami...", bowiem do
> Krolestwa
> > Niebieskiego nie wjezdza sie Mercedesem siedzac za kierownica w futrze z
> > norek...
> >
>
> Nie jestem panie jasku takim materialista za jakiego mnie pan uwaza.
>
Zaskakuje mnie Pan po raz kolejny. Ja nie napisalem ze to Pan chce wjechac
Mercedesem w futrze z norek, lecz napisalem ze "Do Krolestwa Niebieskiego NIE
WJEZDZA sie Mercedesem w futrze z norek".
Wiec kto napisal niewlasciwie?
To co dotyczylo sie Pana to: "tylnymi drzwiami..." - lecz bynajmniej nie
chodzilo o jakikolwiek materializm w tej kwestii, jak rowniez i w drugiej, czego
Pan nie raczyl przemyslec sobie.
>
> > > Mysle, ze duzo jak na czlowieka mojego pokroju. W moim miescie, w
> > > srodowisku lokalnym, w srodowisku zawodowym i na ile mi starcza czasu
> > > podtrzymuje ducha patriotycznego, poprzez kierowanie struktura powiatowa
> > > ugrupowania ktorego jestem czlonkiem.
> >
> > I bardzo dobrze. Prosze im rowniez dac do przeczytania Program P.S.P.N.P -
> ktory
> > zgodny jest z Dekalogiem z Pisma Swietego. Prosze im zrobic dwie lub trzy
> kopie.
> > To juz dawno zostalo napisane, a nawet wytlumaczony kazdy punkt tego
> Programu.
> > Lub moze Pan dac im do przeczytania "M.M.Kolbe o masonerii", lub "Talmud
> czy
> > Biblia", a moze "Protokoly Medrcow Syonu" na ktore sw. M.M.Kolbe sie
> rowniez
> > powolywal ze sa prawdziwe. To wszystko jest w sieci Internetu i "jasiek z
> > toronto" walczacy z lichwa zydowska rowniez jest.
> >
>
> Zanim to komukolwiek przedstawie, czego nie wykluczam, musze sam dobrze sie
> w to wczytac i przemyslec - jak znajde na to troche czasu.
>
To prosze wpierw zapoznac sie z tym materialem, a potem porozmawiamy o
szczegolach w dyskusji, bowiem w dalszym ciagu bedzie Pan slyszal ze "dzwonia"
lecz nie bedzie Pan wiedzial w "ktorym kosciele"...
Wiec "gratuluje" Panu i tym ktorzy Pana sluchaja myslac przy tym ze "ziemniaki
same sie wyjma z ognia lub "same wyskocza".
>
> > > Podtrzymuje to ugrupowanie i
> > > wspolpracuje z innymi prawicowymi srodowiskami by nie rozpanoszyly sie
> > > postkomunistyczne hieny wraz z ich UW-olskimi kolesiami.
> >
> > Prosze cos rowniez zrobic w sprawie uwlaszczenia. Skoro nie umie Pan
> pisac, to
> > prosze zadzwonic do Radia Maryja i mowic na ten temat i na temat Narodu
> > Polskiego jak jest otumaniany, oszukiwany, wyzyskiwany itp., mowic chyba
> Pan
> > umie. To prosze mowic glosniej, bo jeden glos krzyczacy warty jest
> milionom
> > milczacym.
> >
>
> W sprawie uwlaszczenia zrobil 'cos' dopiero co Kwach - zawetowal je, majac
> do niego zarzuty niezgodnosci z konstytucja, a nie skierowal tego do
> Trybunalu Konstytucyjnego. Coz mozna teraz zrobic.
Prosze czekac, moze "samo" jakos sie naprawi. To "samo" sie nie moze naprawic
przez ponad 500 lat, a Pan bedzie deliberowal i zadawal sobie sam pytanie "Coz
mozna teraz zrobic?" - Ano teraz to trzeba zebrac Polakow do kupy i zaczac cos
dzialac w formie protestu na Wiejskiej albo Bruksela wyrzuci Pana razem ta kupa
na jew-ropejski rynek handlu tania sila robocza.
> W obecnym Sejmie raczej
> niemozliwe bedzie odrzucenie weta prezydenckiego, a zanim w Sejmie wymieni
> sie ekipa - wyglada, ze na gorsze - w Polsce nie bedzie juz co uwlaszczac.
I pewnie Pan wierzy w to ze ta "ekipa" sie sama z siebie zmieni???
Owszem ona sie wymieni ale na jeszcze gorsza i placic bedzie Pan nie tylko
podatek
od nieruchomosci, pracy, chleba, ale od bycia czlowiekiem (gojem) chodzacym na
lichwiarskiej smyczy po prywatnej posiadlosci ktora kiedys nalezala do Narodu
Polskiego.
Checiami to pieklo juz dawno zostalo wybrukowane, a na ponowne brukowanie
lucyfer nie wyrazil jeszcze zgody.
>
> Uwlaszczenie mialo sens jeszcze kilka lat temu, dzisiaj to juz prawie
> fikcja.
Najlepiej od razu polozyc sie do "jesionki" i czekac az "skremuja"...
> Jeszcze 2 lata temu mialem okazje rozmawiac z prf. Adamem Biela,
> ktory wowczas byl bardzo zafascynowany faktem, ze wreszcie zasiada w
> parlamencie i bedzie mogl zrealizowac swoj zyciowy projekt czyli projekt
> ustawy o powszechnym uwlaszczeniu.
A coz takiego Pan mu powiedzial optymistycznego?
> Wowczas powiedzialem mu, ze w tej
> koalicji jaka zawarla AWS z UW bedzie mial pan caly czas rzucane klody pod
> nogi i koalicjanci z UW napewno nie dopuszcza by panski projekt stal sie
> ustawa.
A czy zydzi Polakow kiedykolwiek dopuscili do czegokolwiek w Polsce?
Czys Pan sie wczoraj urodzil?
> Rozmowa ta miala miejsce w maju 1998 roku. Prof. Biela mial nadzieje
> (sprawial nawet wrazenie pewnosci) ze juz we wrzesniu 1998 roku odbedzie i
> czytanie nad ta ustawa. Stalo sie jak mu mowilem, ze nie w tym parlamencie i
> nie z tymi ludzmi.
Tych ludzi trzeba zmienic niezwlocznie. Mysle ze bieda z nedza Narodu Polskiego
bedzie "odpowiednim" argumentem i sila przewodnia...Jak glod zajrzy w oczy a
dachu zabraknie na sluzbie jako "wyrobnik", wtedy moze przemowi rozsadek i
konkretne dzialanie.
> Teraz, gdy UW opuscila koalcje Krzaklewski temat
> uwlaszczenia podjal tylko i wylacznie jako element swojej kampanii
> wyborczej, i podobnie jako element tejze kampanii Kwasniewski zawetowal
> ustawe. Choc chcialbym by kiedys wreszcie uwlaszczenie weszlo w zycie, to
> wiem ze jest to niemozliwe, bo po prostu nie bedzie go mial kto zrobic i nie
> bedzie czego uwlaszczac.
Moze i niemozliwe ale NIEWYKLUCZONE!!!
>
>
> > > Nie twierdze, ze
> > > wszystko mi (nam) wychodzi, ze jestesmy supermenami, ale napewno mamy
> > > efekty, chocby w postaci takiej, ze jest nas tutaj widac, a komuszki
> > > cokolwiek robia musza sie liczyc z naszym oporem i miec swiadomosc, ze
> ktos
> > > im sie przyglada na rece.
> >
> > My, Polacy poza granicami swej Ojczyzny widzimy oczywiscie wiecej. Nie
> dlatego
> > ze jestesmy madrzejsi, ale z boku obserwujac do czego zmierzaja masoni i
> zydzi,
> > poprostu przestrzegamy i informujemy. Sluchajcie nas, bo my jestesmy
> oczami i
> > uszami wlasnego Narodu Polskiego a wy, w Polsce macie byc straznikami
> naszego
> > wspolnego majatku, ktory zbudowany zostal przez naszych wspolnych ojcow,
> dziadow
> > i pradziadow.
> >
> > > Moze to dla pana nie jest duzo.
> >
> > Jest bardzo duzo i nigdy nie wspominalem o tym, ze ktos zrobil mniej lub
> wiecej.
> > Kazdy z nas robi na tyle, na ile ma mozliwosci.
> >
>
> Otoz to.
>
> > > W srodowisku
> > > lokalnym to jest jednak duzo.
> >
> > Ciesze sie.
> >
> > > Nie bede pisal tutaj o dzialanosci zwiazkowej,
> > > gdyz cokolwiek bym nie napisal zaraz otrzymam reprimende, ze to
> bandyctwo
> > > (bo przeciez skoro zwiazkowiec to i bandyta, prawda?).
> >
> > Daleki jestem od reprymendy i obrazania (mam rowniez grzechy swoje)
> kogokolwiek,
>
> Myslalem tu m.in. o p. Janku Grylickim, ktory tak mnie traktuje jako
> zwiazkowca.
>
Sam nie wiem czy ten zwiazek sklada sie z matek karmiacych
czy z ludzi ktorych paralizuje strach przed dzialaniem na rzecz
interesu Narodowego?
>
> > lecz
> > nie dopuszcze do tego, aby Polak myslal po zydowsku czy niemiecku.
> >
>
> Eeee, nie sadze....
>
"Nie sadz, nie bedziesz sadzony..."
>
> > > Nie zamierzam tez
> > > wypunktowywac swojej dzialalnosci, bo nigdy nie chcialem robic z siebie
> > > bohatera, w odroznieniu od wielu innych dzialaczy.
> >
> > Dzialac, to znaczy bronic interesu wiekszosci (wspolnego naszego
> Narodowego), a
> > nie prywatnego myslac o "stolku" i "wypchanym portfelu"...
>
> Z ta wiekszoscia to bym sie wstrzymal. Jak narazie na decyzjach wiekszosci
> Polsce nie wychodzilo to na zdrowie.
>
NO to od czego sa tacy jak Pan za ktorego sie Pan laskawiek podaje?
>
> >
> > > Kazdy w
> > > zyciu czegos doswiadcza i z tego zycia wyciaga wnioski.
> >
> > Wtedy Bog sie zapyta w ostatnim dniu Pana zycia: "Po co zyles na ziemi?
> Dlaczego
> > przychodzisz do Mnie z pustymi rekami? Patrz tam na dole: twoja rodzina,
> dom,
> > samochod, biznes, a co masz dla Mnie? Czyz nie wiedziales po co cie
> stworzylem
> > czlowieku na obraz i Swoje podobienstwo?
> > Nie wiem co Pan wtedy Bogu powie?
> >
>
> Ja tez jeszcze tego nie wiem, bo nie wiem jak dlugo Bog pozwoli mi
> maszerowac po ziemskim padole i czego jeszcze w swoim zyciu - krotkim lub
> dlugim - doswiadcze. Mysle, ze tego nie wie zaden z nas.
To zalezy czy sluzy Pan Bogu skladajac poklon szatanowi, czy sluzy Pan szatanowi
myslac o Bogu?
>
>
> > > Dobrze, ze
> > > poznaliscie zycie za granica, ale jezeli bierzecie sie z tego powodu do
> > > pouczania tych ktorzy tutaj pozostali, to dajcie tez przyklad
> konkretnego
> > > dzialania, konkretnych czynow.
> >
> > Pycha sie znowu u Pana odzywa. Pan Jezus nauczal i nawracal grzesznikow, a
> jesli
> > chodzi o mnie to juz od dawna sie od Niego ucze.
> >
>
> W czymze dopatruje sie pan u mnie pychy?
W zasadzie ma Pan balagan na wlasnym "podworku" a probuje robic porzadek
na cudzym.
> W tym, ze poprosilem o przyklad
> konkretnych czynow?
Ciekawe ze ma Pan czas na pisanie w internecie a nie ma czasu
na zapoznanie sie z materialami lub przekazanie innym, ktorzy maja go wiecej
od Pana? Czyzby obawial sie Pan czegos? A moze krytyki? Prawdziwa
cnota krytyki sie nie boi, wiec skad te obawy ze wpierw musi sie Pan sam
zapoznac twierdzac ze nie ma Pan na to czasu? To jak to jest?
> Jezeli pan nie chce niech pan nie odpowiada, nikt nie
> moze do tego pana zmusic.
Pycha jest: "ja mam i wam nie pokaze, bo mam to dla siebie..."
>
> > > Ja nikogo nie pouczam, co najwyzej dyskutuje.
> >
> > Faryzeusze tez dyskutowali z Panem Jezusem.
> >
>
> Czy zatem uwaza mnie za rodzaj faryzeusza?
>
To Pan to napisal.
>
> > > > >
> > > > > > A to ja pi...le taki ustroj!!!! Wyscie zabrali d..e w troki i
> > > pojechali, a
> > > > > > my tu co????
> > >
>
> Ja tego nie powiedzialem, to jest tylko cytata z tekstu pana Kafla.
>
> > Pewnie w/g Pana to wszystko w porzadku i oni "zarabiaja" pieniadze w
> uczciwy
> > sposob?
> > Przykro mi, lecz nie.
> >
>
> Wedlug mnie tez nie, dlaczego twierdzi pan ze ja moglbym tak myslec? Czy
> gdzies dalem tego swiadectwo?
Swiadectem jest milczenie na niegodziwosci dokonywane.
>
>
> > > Pan jest straznikiem,
> > > ktorego zlodziej sie nie boi i dalej kradnie.
> >
> > Ja wiem jak zlodziejowi odebrac co ukradl na przestrzeni wiekow. A Pan
> wie?
> > Prosze sie o to nie martwic, zlodziej odda wszystko co do grosza i bedzie
> > przepraszal
> > za "pomylke" "sprywatyzowania" tego, co nigdy i nigdzie na swiecie nie
> zbudowal
> > ani nie wymyslil.
> >
>
> Panie jasku w tym tempie jak oni kradna a pan tylko poucza, to jest raczej
> watpliwe aby ten zlodziejski proceder odwrocic. Oni sa niezwykle przebiegli
> i maja przeogromne mozliwosci manipulowania ludzmi.
>
I Pan pewnie "stracil glowe" nad tymi niezwykle "przebieglymi" i nawet
nie zamierza Pan nic zrobic twierdzac ze sa za "przebiegli" dla Pana i nic sie
nie "da zrobic"...
>
> > > Co z takiego straznika?
> >
> > Straznicy ostrzegaja i mobilizuja sie przed zagrozeniem nad chmura wojsk
> wroga.
> > Lecz jesli straznicy sluchaja wroga to postepuja zgodnie z ich zyczeniem i
> wroga
> > nie widza. Dzisiaj wojna toczy sie (najwieksza zreszta) o swiadomosc
> narodowa, o
> > patriotyzm narodowy, o prawde spoleczna, o tozsamosc narodowa, kulture,
> religie,
> > historie, sprawiedliwosc spoleczna, wolnosc, niepodleglosc narodowa, a Pan
> nie
> > widzi wroga, ktory chce za pomoca "magicznych" cyferek bankowych wszystko
> i
> > wszystkich sprowadzic do producentow w niewolniczej machnie globalizmu
> > zydowskiego. Niech Pan bedzie laskawy z laski swojej i otworzy szerzej swe
> oczy.
>
> Zaczyna pan tworzyc wokol mnie nieciekawa atmosfere. Insynuuje pan jakobym
> byl elementem tej zlodziejskiej maszynki. Wysnuwa pan swoje wnioski na
> podstawie moich wypowiedzi, ktore w swym zamiarze wcale nie maja na celu
> umniejszania panskiej wiedzy i doswiadczenia. Niech pan wreszcie doptrzy sie
> w moich tekstach tego co rzeczywiscie chce dac panu i panu podobnym do
> zrozumienia. Ze minal czas pouczania i nawolywania. Panscy przeciwnicy tez
> nie spia, oni tez edukuja Polakow na swoje kopyto i mam wrazenie, ze idzie
> im to o wiele skuteczniej. Stad moje uszczypliwosci w panskim kierunku aby
> wreszcie przejsc od slow do czynow. Pan jednak wciaz swoje.
>
Moja praca to uswiadamianie, a przechodzac do czynow - to Lopuszanski
powinien zostac prezydentem i od tego trzeba dzisiaj zaczac.
>
> > > Na czym pan opiera takie przypuszczenia?
> >
> > Na takiej, ze 1/3 majatku Narodowego zostala "sprywatyzowana" i jest w
> rekach
> > niemieckich i zydowskich. Nie beda Panu podawal listy przedsiebiorstw,
> ilosci ha
> > ziemi, czy fabryk lub kopaln. Niech Pan laskawie zadzwoni do p.Piotra
> > Jaroszynskiego z KUL-u i on Pana poinformuje o tym rzetelnie.
> >
>
> Skupmu sie na kopalniach, moja branza. Ilez to panskim zdaniem
> sprywatyzowano w Polsce kopaln?
>
Moze z dziesiec. Lecz jakim prawem je "sprywatyzowano" (zawlaszczono), po to
aby ludzi wyrzucic na ulice lub zeby ich pozbawic jedynego zrodla dochodu. Moim
zdaniem zadna kopalnia nie bylaby sprywatyzowana, z ktorej w dalszym ciagu sie
cos wydobywa, bowem na podstawie wydobycia (i nie tylko) poznaje sie bogaty i
zasobny Narod. Czy Pan tego nie dostrzega ze pieniadze sa na podstawie m.in.
bogactw naturalnych? Czy to tak trudno zrozumiec?
>
> > >
> > >
> > > > Mysle ze wiem po co Pan tutaj jest i kogo Pan reprezentuje, bowiem
> panskie
> > > slowa
> > > > az nazbyt mowia o panskiej osobowosci.
> > > >
> > >
> > > Smialo, jestem ciekaw panskiej trafnosci uwagi.
> >
> > Wnioski prosze sobie wyciagnac na podstawie moich odpowiedzi.
> > Nie ja jestem od sadzenia.
> >
>
> Wnioski jakie wyciagnalem z powyzszych panskich wypowiedzi sa nastepujace:
> jestem faryzeuszem, narzedziem w zydomasonskich rekach w celu utrudniania
> pracy misyjnej bogatych w wiedze i doswiadczenie emigracyjne Polonusow z
> panem jaskiem na czele. Tyle, ze Polonusi bardzo wyraznie pokazali swoje
> zachwycenie z przyjazdu Kwacha do USA o czym ostatnio wspomnial pan
> BUchholz.
>
Obywatele poslugujacy sie j.polskim p.Bucholz nie zakwalifikowal do Polakow lecz
uzyl slowa "polakow".
>
> > >
> > > Tak, na Zachod wyjechala bo ze Wschodu sie nie wraca. Niech pan uwaza na
> > > takie uwagi, bo sa na tej liscie tacy, ktorzy maja uczulenie na tego
> typu
> > > wypowiedzi.
> > >
> >
> > Minal sie Pan z sensem mojej wypowiedzi. Wydaje dosc duzo pieniedzy na
> > dzialalnosc Narodowa.
> > Polacy zeslani przez zydowskie NKWD na Wschod faktycznie w wiekszosci nie
> > wracali, co nie jest powodem tym, aby w chwili obecnej ich wszystkich nie
> > sprowadzic do wlasnej Ojczyzny. Pieniadze na zydowskie "wybryki" w
> Kossowie sa,
> > na wybryki kwasniewskiego, a nie ma pieniedzy na sprowadzenie Polakow ze
> > Wschodu? To wlasnie oni najwiecej wycierpieli i cierpia nadal przy
> wspolnym
> > milczeniu Polakow mieszkajacych na terenie Polski przyzwlajacym zydowskiej
> > nomenklaturze na taki stan rzeczy.
> > Krzyczec, protestowac. Paliwa nie ma? Czy brak ciaglosci Narodowej?
> >
>
> Rowniez jestem za tym, by do Polski sprowadzic wszytskich Polakow, ktorzy
> zostali wywiezieni na Wschod. Takie dzialania sa prowadzone.
W dalszym ciagu bez sukcesu. Troche "latek" juz minelo. Nie zwrocil Pan na to
uwagi?
Ciagnie sie ta sprawa jak flaki z olejem, ale gdy chodzi o "podlizanie" sie
zydom czy "zachodowi" - to zaraz pieniadze i checi sie znajduja. Co za
hipokryzja. I Pan nic nie wspomina na ten temat w swoim srodowisku ze trzeba cos
zrobic, a do Radia Maryja pewnie wstydzi sie Pan zadzwonic i powiedziec cos
"konkretnego" na temat krzywdy innych.
> Jednak trzeba
> miec swiadomosc tego, by nie przeszli z deszczu pod rynne. Miliony Polakow w
> kraju borykaja sie z tematem bezrobocia, mieszkalnictwa, lecznictwem,
> ubezpieczeniami spolecznymi.
Jest to kwestia reformy systemu monetarnego i likwidacji lichwy zydowskiej.
Czyli uzdrowienie finansow i gospodarki narodowej.
> Nie mozna sprowadzac ich tylko dla zasady, i
> pakujac ich w szeregi ludzi z powaznymi problemami spolecznymi o ktorych
> wspomnialem. Nalezy to robic z glowa, i mysle, ze to sie robi, moze za
> wolno, ale sie robi.
"Sie samo nie zrobi"
>
>
> > >
> > > > Potencjal ponad 5 milionowej rzeszy Polakow wjezdzajacych do Polski
> prawie
> > > w
> > > > jednej chwili, to powazny "zastrzyk" edukacyjny i materialny.
> > > >
> > >
> > > Gdzie oni sa.
> > >
> >
> > Dojdziemy i do tego. Na razie trzeba wygrac wybory i wybrac Polaka
> > Lopuszanskiego. Potem zajmiemy sie innymi bierzacymi sprawami, ktore m.in
> sa
> > podane w jego Programie a dla uzupelnienia moze sie Pan zapoznac z
> Programem
> > P.S.P.N.P.
> >
>
> Panie jaksu nie wiem skad takie zachwycenie Lopuszanskim. Wydaje mi sie, ze
> jest to jeden z wielu podobnych sobie politykow. Robi wspaniale wrazenie,
> nie dajac jednak zadnej pewnosci, iz po ewentualnej wygranej zrobi to o czym
> mowi.
>
To zalezy od tego czy Polacy chca byc wolni i niezalezni czy byc w dalszym ciagu
pod zydowsko-lichwiarkim buciorem? Kazdy z nas ma wybor miedzy Bogiem a diablem.
>
> Na marginesie: dzisiaj (13.09.2000) bedac w Lublinie przypadkowo natknalem
> sie na uliczny wiec wyborczy Jana Lopuszanskiego - niestety, zanim udalo
> znalezc mi sie miejsce do zaparkowania samochodu, ow pan skonczyl swoj wiec.
Skoro wazniejszy byl samochod a nie Lopuszanski to juz nie moja wina ze wiec
sie skonczyl. Jak poprawi Pan "refleks" to nastepnym razem "wyrobi" sie Pan na
wybory za nastepne 5 lat.
>
> > > >
> > > > To juz napisalem powyzej, a skoro uzyl Pan juz drugi raz tego samego
> > > argumentu,
> > > > to smiem twierdzic ze jest Pan na "cieplej" posadce na obcych
> uslugach,
> > > majacy
> > > > na celu kontynuowanie doktryny talmudu w wersji globalnej.
> > > >
> > >
> > > Chcailbym, zeby pan zobaczyl ta ciepla posadke.
> >
> > To po co "szyje sobie Pan wieksze buty, anizeli ma Pan swe stopy...?"...
>
> NIe rozumiem, co pan ma na mysli?
>
A szkoda. Niech Pan poczyta Pismo Swiete moze "buty" wtedy beda akurat.
>
> >
> > > Panie jasku latwo wyciga pan
> > > wnioski, ktore sa calkowicie bzdurne.
> >
> > Opieram sie na tym, co zawieraja Pana slowa.
>
> Na sile probuje pan wyczytac cos u mnie miedzy wierszami, choc ja pisze to
> co mysle wprost nieczego nie kryjac, wiec nie rozumiem czego zlego pan sie
> dopatruje w moich slowach.
>
Jak moglbym powiedziec ze Pan jest zly. To przeciez zle sa okolicznosci z
ktorymi nie moze sobie Pan poprostu poradzic.
>
> > > Podobnie jak pan, jestesmy ludzmi - a moze pan jest czyms wiecej ;) ?
> >
> > Ani "czyms" ani tymbardziej kims. (tutaj posluzyl sie Pan talmudem -
> "czyms
> > wiecej"...)
> >
>
> Nie wiedzialem, ze to Talmud.
To juz sie Pan dowiedzial. Jak przeczyta Pan troche to, co Panu wyslalem to
spewnoscia dowie sie Pan o wiele wiecej. Prosze nie myslec ze pisze "dla jaj" i
poswiecam tyle czasu, po to aby nie starczalo go mi na odpoczynek nocny.
> Raczej nazwalbym to bledem jezykowym.
Wiele bledow jezykowych przez "przypadek" wprowadzono do polskiego slownictwa.
Kropla zolci spewnoscia popsuje beczke z miodem.
> Pisalem,
> ze nie mam zylki pisarskiej czy publicystycznej. W szkole sredniej podczas
> pisania wypracowan mialem zawsze bardzo dobre oceny z ortografii, bo w tej
> dziedzinie bledow nie popelnialem, natomiast na marginesie czesto mialem
> adnotacje dotyczace 'stylu'. To mi zostalo, a nie zaden tam Talmud ktotego w
> zyciu nigdy nie czytalem.
Nie powiedzialem ze kiedykolwiek czytal Pan talmud. Pan talmud slyszy z
"osrodkow masowego razenia" na codzien i potem bezwiednie go powtarza i
usprawiedliwia ze "zadnego talmudu nie czytalem..."
>
>
> >
> > Kazdy otrzyma taka zaplate na jaka sobie zasluzyl - niech Pan laskawie
> zajrzy do
> > Ewangelii lub zacznie czytac Pismo Swiete.
> >
>
> NIe musi mnie pan do tego namawiac - czynie to i majac w reku Pismo Swiete i
> przynajmniej kazdej niedzieli sluchajac slow ewangelii podczas Mszy Swietej.
>
Chrzescijaninem trzeba byc 24 godziny na dobe i 7 dni w tygodniu...
>
> > > Ja
> > > cokolwiek robie dla Polski w sensie politycznym, to co najwyzej place z
> > > wlasnej kieszeni, i nie oczekuje zaplaty, bo zapewne jej nie dostane.
> >
> > Nic nie wpominalem o finansowej zaplacie.
> >
> > > Pan za
> > > to oczekuje takowej, a widzac ze jej nie dostanie wycofuje sie na z gory
> > > upatrzone pozycje w Toronto.
> >
> > Akurat nie bylo to w moim przypadku i bynajmniej nie bedzie.
> > Jesli przyjade do Polski to juz z niej nie wyjade, ani bynajmniej nie
> > bede myslal o "z gory upatrzona pozycje w Toronto".
> > Juz rok temu powrocili moi przyjaciele do Polski. Sa obecnie w Krakowie,
> > Wroclawiu, Gdansku, ktorzy byli tutaj w Polnocnej Ameryce.
> > Zabrali dosc spora ilosc materialow i robia w dalszym ciagu swa prace.
> >
>
> Wiec zapraszam reszte z panem wlacznie.
>
Dziekuje za zaproszenie. Spewnoscia dojdzie to tego pod warunkiem jesli Polacy
zamierzaja byc wolni, niepodlegli nikomu, a ja zlikwiduje raz na zawsze lichwe
zydowska, inflacje, deflacje, podatki, bankructwa, niewydolnosci finansowe i
inne niegodziwosci sprowadzajace Narod Polski do roli wyrobnika europejskiego.
Jesli zapozna sie Pan z Programem - tam jest wszystko napisane co jest do
zrobienia i naprawienia.
>
> > > Juz panu pisale, my kundle krajowe nie
> > > potrafimy - jak to pan sugeruje - bronic ojcowizny, wiec niech pan jej
> > > broni.
> >
> > Bylem w Polsce w 1996 roku na "wizycie" i w miedzy czasie napisalem
> > (zredagowalem) dwa Biuletyny, ktore sie rozeszly 25 tys egzemplarzy i
> rowniez
> > wysylalem Program Kredytu Narodowego do wszystkich Komisji Solidarnosci w
> > Polsce.
> > Mnie trudno zmeczyc, ale ta "biedna" kopiarka w duzym zakladzie miala
> > najwyrazniej mnie dosyc, bo odmowila mi "posluszenstwa".
> >
>
> Skad pan wie, ze dotarly do wszytskich Komisji Zakladowych? Nie przypominam
> sobie by moja KZ cos takiego otrzymala, a nie nalezy bynajmniej do malych
> KZ.
>
Widac ta "komisja" nie utrzymywala kontaktow z URSUSEM, ktory dzielnie sie
bronil i broni przed "prywatyzacja"...
Troche dziwna ta "komisja", ktora nie slyszala nic na temat Kredytu Narodowego
(Spolcznego) likwidujacego raz na zawsze lichwiarski system zydowski.
>
> > >
> > > > Ci co mysla ze jakos sie "uchowaja" niech nie licza na to ze wyjda
> > > "tylnymi
> > > > drzwiami" od odpwiedzialnosci.
> > > >
> > >
> > > Wie pan co znaczy straznik z daleka od zagrody?
> >
> > Niech Pan to powie wlasnemu ojcu kiedy sprzeda Pan jego majatek pod jego
> > nieobecnosc.
> > Pewnie Pana pochwali.
> >
>
> Chcialbym miec mozliwosc porozmawiania ze swoim swietej pamieci ojcem, ale
> narazie panie jasku to niemozliwe.
>
> > > Zreszta takiego ziwactwa
> > > jeszcze nie widzialem.
> > >
> >
> > Czyzby bylo: "hulaj dusza, piekla nie ma....?" i ojciec po drodze moze
> jeszcze
> > "kite" odwalic i sie Panu jakos "upiecze"...
> >
>
> NIech pan zejdzie z mojego ojca.
>
> > >
> > > >
> > > > >
> > > > > Jest was dosc, aby wrociwszy stamtad zalozyc partie polityczna
> jedynie
> > > > > madrych, jedynie doswiadczonych i jedynie nieomylnych i w normalny
> > > > > demokratyczny sposob poddac sie walce wyborczej. Z wasza madroscia i
> > > > > umiejetnoscia pouczania bez watpienia zyskalibyscie niezly
> elektorat,
> > > > > opanowalibyscie parlament i zmienilibyscie ten dziadowski system, a
> > > Polska
> > > > > stalaby sie wreszcie potega.
> > > >
> > > > Jest to blizej niz dalej. Najpierw zlikwidujemy system lichwiarski,
> ktory
> > > > zniewala Narod Polski do roli wyrobnika za bezcen. (w konstytucji
> > > zydowskiej nic
> > > > nie ma na temat zakazu zmiany systemu monetarnego, ale duzo jest na
> temat
> > > > ordynacji wyborczej, wojska, policji, porzadku, glosowan itp i tych
> rzeczy
> > > od
> > > > "reki" nie da sie zrobic, choc sa bardzo konieczne.)
> > > >
> > >
> > > Gadu, gadu i raczki w kieszeni.
> > >
> >
> > Znow Pan ze mnie kpi? Po coz pisze tyle rzeczy i robie to spolecznie?
> Pewnie dla
> > tych
> > ktorzy faktycznie maja "raczki w kieszeni" i licza na to ze ktos za nich
> > wszystko zrobi, a oni laskawie powiedza: "Cozescie zrobili? My wlasnie
> mielismy
> > jutor to samo zrobic...
> > (Tak tylko te "jutro" trwa juz od ponad kilkuset lat z nawiazka i nic sie
> nie
> > ruszylo w sprawie lichwy, lapowkarstwa, oszustwa, zlodziejstwa. Prawda ze
> to
> > ciekawe?)
> >
>
> Bo pan liczy na oficjalne zaproszenie do poscielonego lozeczka. Juz na ten
> temat panu pisalem. Nie wazne co oni powiedza, wazne co pan zrobi. Moze nie
> jeden niewierny Tomasz nabierze wlasciwego przekonania.
Nie bede przekonywal ani po raz ktorys podawal "obiadek" przed nosek
niewiernemu Tomaszkowi. Zycia by mi zabraklo.
>
>
>
> > > Moglby sie pan przelamac i
> > > jednak je wskazac.
> >
> > Najlatwiej jest zjesc ugotowany juz obiad i podany pod nosek, ale trudniej
> jest
> > go samemu sobie ugotowac i przyprawic do smaku.
>
> O, to pieknie pan napisal. Ja uzylem pod panskim adresem przenosni o
> scieleniu lozeczka, ale dobre jest to ktore pan tutaj uzyl, rownie dobre pod
> panskim adresem.
>
Przeciez dowodem na to ze nie "sciele sobie lozeczka" jest wlasnie ten Program
P.S.P.N.P. z ktorym powinien sie Pan zapoznac i go przemyslec wpierw, a potem
dojsc do wniosku ze faktycznie jest to niemozliwe ale niewykluczone.
Coz mam uczynic skoro nie chce Pan ani otworzyc Programu ani go porownac z
Pismem Swietym, bo to za duzo pracy dla Pana i zbyt pewnie klopotliwe.
>
>
> > Nie jestem od poprawiania smaku, ani do gotowania obiadu ani rowniez
> uczenia
> > poslugiwania sie j. polskim. Podalem zrodlo fachowcow od tych spraw
> Narodowych.
>
> Nie wiem tylko, za kogo pan ich uwaza, bo w srodowiskach narodowych
> zauwazylem tez powazne podejrzenia pod ich adresem. Takw wiec prosze o
> jasniejsze sformulowania a nie wyreczania sie literatura piekna.
>
To dlaczego Pan nie raczy sie poslugiwac literatura piekna zawarta w tych
dzielach
a wrecz podejrzewa innych o jej kaleczenie.
>
> > >
> > > SB
> > >
> =============
> jasiek z toronto
============================================================
Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
Witryna listy: http://serwis.px.pl/prawica
Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]