On Mon, 2006-12-18 at 10:33 +0100, acze wrote:
> metafora, roztacza pewne pola semantyczne i fajnie to widać w kawałku:
> <metaphor def="moment">
>       <term value="blink"/>
>       <term value="eye"/>
> </metaphor>
> 
> jest tylko jeden problem - jeżeli to nie tylko luźna metafora (np. 
> obłoczki niczym stado baranków..), ale i frazeologizm, bardzo ważne będą 
> formy i kolejność wyrazów. czasami niepoprawne celowo, a nie tylko 
> przestarzałe, np. "kiedy luda kupa i herkules dupa".
> 
> wtedy wówczas pojawia się problem z synchronizacją znaczeń (luda -> ludu)

Można stosować dodatkowo kwantyfikatory istnieje, nie istnieje, każdy,
żaden. Oraz odpowiednio sformalizowane tzw. kwalifikatory - np. te
nieformalne w języku potocznym:
* łyżeczka
* łyk
* szklanka
* kęs
* stado
* piece of hair - czyli jeden włos, etc.

Jeśli chodzi natomiast o odzwierciedlenie gramatyki, to zamiast
klasycznych gramatyk można by użyć gramatyk Chomsky'ego.

No ale wchodzimy w abstrakcyjne rozważania o kategoriach gramatycznych,
a to raczej nie będzie nam potrzebne w przypadku "Traktatu",
przynajmniej na początku. :)

-- 
"Meaning is differential not referential"

Kazimierz Pogoda
Nordic Consulting & Development Company         http://www.ncdc.pl/

Odpowiedź listem elektroniczym