Tak sobie obserwuję tę dyskusję dotyczącą rzeczonych materiałów urzędowych i muszę stwierdzić, że zmierza ona donikąd. Materiałem urzędowym w rozumieniu art. 4 pkt. 1 pr. aut. jest to, co nie jest dokumentem urzędowym, aktem normatywnym, projektem aktu normatywnego, znakiem i symbolem urzędowym, opublikowanym opisem patentowym lub ochronnym ani prostą informacją prasową, a jednocześnie mogłoby być utworem, gdyby nie to, że jest materiałem urzędowym. Materiałem urzędowym będzie zatem wszystko co wytworzone zostanie przez urząd i co byłoby utworem, gdyby nie było materiałem urzędowym. Nikt nie wie do końca, co jest materiałem urzędowym i prawdopodobnie nigdy się takiej pewności nie osiągniemy. Można próbować konstruować jakieś definicje, mniej lub bardziej udane, ale - jak to przy tego rodzaju przypadkach - problem prędzej czy później się ujawni.
I tak np. SN w wyroku z 26.09.2006 r. uznał, że "materiałem urzędowym będzie zatem to, co pochodzi od urzędu lub innej instytucji państwowej, bądź dotyczy sprawy urzędowej, bądź powstało w rezultacie zastosowania procedury urzędowej." (za materiał uznał pytania na do egz. na prawo jazdy). Jednocześnie sądy mają problemy z rozróżnieniem dokumentów urzędowych od materiałów urzędowych, bo raz opinie biegłych zaliczają do materiałów, a raz do dokumentów. Ale pojawiają się też w nauce prawa głosy krytyczne, czy w można rzeczywiście traktować opinie biegłych jako materiały tudzież dokumenty urzędowe. (mowa rzecz jasna o opiniach sporządzanych w postępowaniach sądowych i administracyjnych). Moim zdaniem jedynym sposobem, żeby się ostatecznie przekonać, czy coś jest czy nie materiałem urzędowym, to zacząć z tego w jakiś sposób korzystać, poczekać na pozew od urzędu i przeprowadzić proces sądowy. Ostateczny wyrok sądu rozstrzygnie problem, ale oczywiście tylko w odniesieniu do konkretnego materiału. -----Original Message----- From: [EMAIL PROTECTED] [mailto:[EMAIL PROTECTED] On Behalf Of Tomasz Ganicz Sent: Tuesday, October 16, 2007 9:18 PM To: Creative Commons Polska Subject: Re: [Cc-pl]wiadomości sejmowe stanowią informację publiczną 16-10-07, Jan Winczorek <[EMAIL PROTECTED]> napisał(a): > > czemu np: jakiś urząd państwowy nie może > > sobie przyjąć w wewnętrznym regulaminie co uznaje a co nie za > > "materiały urzędowe", skoro ten termin nie jest nigdzie jasno > > zdefiniowany przez ustawodawcę? > > Dlatego, że regulamin taki nie jest źródłem prawa, a urząd jest od > stosowania prawa, a nie jego tworzenia. > No tak - ale po to aby stosować prawo trzeba tworzyć jego interpretacje odnoszące się do konkretnych przypadków - taki regulamin może być swoistą interpretacją właśnie. -- Tomek "Polimerek" Ganicz http://pl.wikimedia.org/wiki/User:Polimerek http://www.poli.toya.net.pl http://www.ptchem.lodz.pl/en/TomaszGanicz.html _______________________________________________ Cc-pl mailing list [email protected] http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl --------------------- Panorama Internetu - prognoza pogody, poczta e-mail z największym załącznikiem, SMS, wyszukiwarki: Gooru, Anonser, serwisy: randki, ogłoszenia, wakacje, program TV, Kina, muzyka, DVD, newsy, inne. http://www.panoramainternetu.pl/ (http://www.epf.pl/) _______________________________________________ Cc-pl mailing list [email protected] http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
