Taaaa... znam takiego co se autko wyszykowal jak spod igly. Kilka ladnych miesiecy mu to zajelo i nieco grosza. Golfa czy cos podobnego. Przyszla ta dlugo oczekiwana i wymarzona chwila, zeby benzyny nalac do baku i zastartowac. I znajomy wlewal wlasnie owa benzyne tylko, ze... z papierosem w ustach. Popiol z papierosa wlecial mu do baku. Ryyyypnelo tak, ze gosc przelecial podworko i zatrzymal do murek. Autko zjaralo sie dokumentnie. Przypadek - taki lajf. Tadek
> to sie spawa migomatem! > mozna spawac nawet jak waha jest w srodeczku :-) > > Rysio - wiem-bo-sam-sprawdzalem > > > Potrzebny mi ktos kto baki lutuje, jeden ponoc jest w Al. Krakowskiej, jutro > > moze mu bak jakos dostarcze, ale moze ktos zna jeszcze kogos kto sie tym > > zajmuje ? > > > > Krecik > > > -- Zamow odbitki ze zdjec cyfrowych lub archiwum zdjec na CD! [ http://lab.foto.onet.pl/laboratorium.html ]
