On Wed, Oct 24, 2001 at 10:42:12AM +0200, Rysio wrote: > > > zastartowac. I znajomy wlewal wlasnie owa benzyne tylko, > ze... z > > papierosem w ustach. Popiol z papierosa wlecial mu do baku. > Ryyyypnelo > > tak, ze gosc > > > > eeeeee, z calym szacunkiem dla Twojego znajomego - ale > wydaje mi sie, ze > > nie mozna byc takim kretynem ;)))) zeby z fajka podchodzic do > benzyny :( > > znajomy mechanik naprawial mi kiedys wolge, > robil cos przy silniku, palac papierosa, a gaznik byl otwarty > a komora plywakowa pelna benzyny. > > mowie mu, 'moze z tym papierosem tak przy benzynie to nie > najlepszy pomysl?' > > a on:' tak? a dlaczego?' i w tym momencie wklada papierosa do > paliwa w gazniku i gasi niczym w zwyklej popielniczce :-)) > > nic sie nie zapalilo ani nie wybuchlo.
Czyzby Grzes K. ??? ;-) K.
