Chlopie, ale masz przechlapane z tym silnikiem :-(((
Wspolczuje.
A fachowcy sa jakze typowi.

Egon LC LJ70`90



>
> No wlasnie, potrzeba mi chyba kogos, kto by sie naprawde znal i powiedzial
> co jest kurna grane, bo w warsztatach to gdybaja, w serwisie za
podlaczenie
> do kompa chca 120 zeta bez gwarancji, ze cos znajda (tekst: Komputer
wskaze
> panu droge! - Kurde, jak bede szukal drogi to kupie sobie mape!!!).
> Ostatni pomysl elektryka to, cytuje:
> 'Panie, ja nie widze, ale juz wiem! Nie ma co sie wysilac, trzeba wymienic
> modul zaplonowy na aparacie zaplonowym i bedzie znowu chodzilo" Koszt ok
> 450 zeta + wymiana.
> Tylko wczesniej chce przez dwie godziny wycinac immobilizer, coby zobaczyc
> co nie chodzi.
> I co wy na to. Nastepny ktory wie, a potem sie okaze ze to jednak co
> innego, a on po prostu nie zgadl!
>
> Pzdr
>
> Czarek'tomato'
>
>
>
>
>
>                     "Piotr
>                     Wlodarczyk"              Do:     <[EMAIL PROTECTED]>,
"Kowieski"
>                     <p.wlodarczyk@roy        <[EMAIL PROTECTED]>
>                     alpbk.com>               DW:
>                                              Temat:  RE: [OFF-ROAD]
Problem z silnikiem
>                     2002-07-16 09:48
>                     Odpowiedz do
>                     lista
>
>
>
>
>
>
> eeeeee to na otwartej przepustnicy by jezdzil ...
>
> Zadne takie gadanie bez ogladania.
>
> Kiedys byl na liscie ktos kto dobrze znal sie na prundach w aucie ...
> Bocian
>
> -----Original Message-----
> From: Kowieski [mailto:[EMAIL PROTECTED]]
> Sent: Tuesday, July 16, 2002 9:44 AM
> To: [EMAIL PROTECTED]
> Subject: Re: [OFF-ROAD] Problem z silnikiem
>
>
> A zawor powietrza biegu jalowego sprawdziles?
> Pirs
> XJ'90
> www.atone.pl/pirs
> =============================================
> Czesci do XJ i nie tylko - poduszki silnika, tuleje do liftu itd.
> ----- Original Message -----
> From: <[EMAIL PROTECTED]>
> To: <[EMAIL PROTECTED]>
> Sent: Tuesday, July 16, 2002 9:32 AM
> Subject: [OFF-ROAD] Problem z silnikiem
>
>
> > Witam ponownie z pola walki
> >
> > Wczoraj wieczorkiem postanowilem zaczac bitwe z elektryka od
> Immobilizera.
> > Pojechalem do elektryka i kazalem wyciac modul odpowiedzialny za prad do
> > silnika!
> > Elektryk zrobil i po przejchaniu dzisiaj 4 km, do pracy dojechalem juz
> > autobusem.
> > Tak wiec immo to raczej nie jest.
> > Autko nie dalo sie juz odpalic, nawet po kilkunastu minutach. O dziwo
> > objawy byly troche inne!
> > Czasami silnik jakby lapal, ale po kilku obrotach znowu gasl.
> > Nadpisze, ze prad do pompy paliwa w immo nie zostal ruszony.
> >
> > Co proponujecie jako nastepny krok!
> > Aha, elektryk wspomnial cos o urzadzeniu ktore steruje pradem i siedzi
na
> > silnku. Dlatego jak sie silnik nagrzewa to on sie odlacza, a jak sie
> troche
> > ochlodzi to znowu dziala.
> >
> > Pzdr
> >
> > Czarek'tomato'
> >
> >
> >
>
>
>
>
>

Odpowiedź listem elektroniczym