Cześć
Życie mnie nauczyło kombinatorstwa i jak nie mam pieniędzy na nowe to kupuję
używane, a jeśli to używane jest kradzone to niech się policja tym zajmuje,
za to im płacę własnymi podatkami. 
---------

Wlos sie jezy na glowie. A policja moze tak samo ciebe zatrzymac,
jako paser i bedzie zgodnie z prawem. To nic, ze ty "nie wiedziales".
Wystarczy, ze okolicznosci zakupu beda wskazywaly na pochodzenie z kradziezy.

Teraz pasersywo, potem zlodziejstwo... moze sie przeciez okazac, ze zamiast
Toyoty Hilux (czy czegos tam innego) bedziesz chcial jezdzic Nowa LandCruiserka.
A wtedy bedziesz mial mniej pieniedzy a i uzywki tez beda drozsze. 

Ja jestem jednak dlatego zszokowany, ze nawet jesli ktos tak robi, to po co pisze o tym
publicznie? Zeby wytworzyc publiczne przyzwolenie, bo sam ma tego typu interes?

Brak jakiegokolwiek kregoslupa moralnego u niektorych ludzi mnie przeraza!

Igor

PS. Swoja droga jakimi podatkami? Jak kupujesz uzywke to zawsze na fakture vatowska?
A jesli jej nie daja to oczywiscie rezygnujesz z zakupu, bo wtedy ktos nie odprowadzi 
policji nie bedzie
stac 

Odpowiedź listem elektroniczym