On Sat, Jul 19, 2003 at 04:47:23PM +0200, Władysław POCIEJ wrote: > > A co do sporu że ktoś z "lepszego autka" nie odmachał" - ostatnio mi > odmachali (jestem "zielony"). Miłe to było! > Hehe, a mi dzisiaj wyleciał z wranglera gośc, w samych slipkach, i tak sie cieszył ze mnie widzi, gość machał mi i wogóle... A wrangler czarny, prawie "mafijny", obuty w BFGMT 33", wiec z serii "nie pozdrawiających", zaraz potem przybiegło jeszcze trzech innych, i też mi machali, i wogóle cieszyli sie ze widzą... i wszyscy wyglądali na trochę hmm... czarnych ;)
Coś bylo w tym ich machaniu... pewnie to ze stali od czterech godzin zagrzebani po progi w małym błotnym lagierku, znajdującym się na odludziu, heh ;) A potem wystarczyło wrangla delikatnie szarpnąć ;) K. ps. gazik przeszedł lagier bez zająknięcia ;)
