a kto za to wszystko zaplaci ????? rafalski ----- Original Message ----- From: "Janusz Kołowski" <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Cc: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Monday, March 29, 2004 11:02 AM Subject: [OFF-ROAD] Odp: [OFF-ROAD] amfa w terenie
> wydaje się, że aby wszystko było OK. konieczne byłoby powołanie > komisji antydopingowej,jak w każdej innej poważnej dyscyplinie > sportu - po zakończeniu imprezy siusiu do kubeczka ( > dragi,sterydy), a następnie badanie powietrza wydychanego > (alkohol) choć celowe byłoby również takie badanie przed > startem. JK > > Dnia 26-03-2004 o godz. 11:16 Land Serwis napisał(a): > > Kolega poruszył temat który należałoby > > przedyskutować w gronie organizatorów rajdów przeróżnych. > > > > Czy nie byłoby uczciwie wprowadzić badań na zawartość > > narkotyków innych niż alkohol w rajdach typu 48 godzin > > bez przerwy ? > > > > Formuła rajdów weekendowych powoduje duże natężenie > > prób w krótkim czasie, kto na amfie ten lepszy. > > > > > > PK > > > > > > > > > > > > > > Aleksander Smigielski napisał(a): > > > > > > Witam Szanowne Grono > > > > > > Mysle, ze to znakowanie pojazdów nic nie pomoze. Bo > nalezaloby dac taki > > > "znak" wszystkim, którzy zapisuja sie na zorganizowane > imprezy, a wiemy > > > dobrze ze na takich wlasnie imprezach od jakiegos czasu > mozna zaobserwowac > > > prawdziwa "holote". Zaraz podniesie sie larum, ze co ja za > bzdury wypisuje. > > > Ale prawda jest jaka jest. Od pewnego czasu mozna > zaobserwowac uczestników > > > rajdów, którzy juz w momencie przybycia na impreze sa > niezle "nawaleni", > > > chwala sie wszystkim, ze bez "amfy" to oni w teren nie jada > bo po co. Mozna > > > zrozumiec ducha zdrowej rywalizacji ale uzywanie pil > lancuchowych czy > > > lamanie drzew jak leci - bo on ma takiego potwora ze sie > nigdzie nie > > > miesci - to juz lekka przesada. Jezeli towarzystwo nie > zacznie nad soba > > > panowac i dbac o kulture i oto jak nas postrzegaja, to ten > sport zamieni sie > > > w szambo (az sie cisnie inne slowo). I niedlugo nie > bedziemy mieli gdzie > > > jezdzic, bo jeszcze kilka wypadków "po pijaku" na tym czy > innym rajdzie i > > > nikt nie pozwoli na organizowanie takich imprez. Sa pewne > obostrzenia w > > > regulaminach ale nie zmienia to faktu ze, musimy popatrzec > na siebie > > > krytycznym okiem i zmienic podejscie. Jeszcze raz > zaznaczam, ze nie mam na > > > mysli wszystkich gremialnie. > > > > > > pozdrawiam > > > > > > ALEX > > > > > > ----- Original Message ----- > > > From: "Wojciech Bednarczyk" <[EMAIL PROTECTED]> > > > To: <[EMAIL PROTECTED]> > > > Sent: Friday, March 26, 2004 8:40 AM > > > Subject: RE: [OFF-ROAD] holota w terenie > > > > > > > W niedziele byly tu 3 samochody, wszyscy pijani, > zniszczyli droge, uprawy, > > > > Przejechali przez mlodnik i lake, wpadli pijani do kogos > na podwórko i > > > > zrobili awanture, > > > > DLATEGO My TU ZADNYCH RAJDÓW NIE CHCEMY!! > > > > > > > > "Koledzy" pieknie mi pomogli w organizacji > > > > > > > > (zmartwiony) globo :'-(( > > > > > > > > Witajcie! > > > > Ja, jak zapewne wielu organizatorów przezywam podobne > problemy i nie > > > > pomagaja nawet akcje, aby podlizac sie publice > typu "Jesienne sprzatanie > > > Gór > > > > Swietokrzyskich". W pamiec wladz, nadlesnictw, chlopstwa > o wiele mocniej > > > > zapadaja "wyczynowcy" i naprawde coraz trudniej zrobic > impreze... I > > > niewiele > > > > pomagaja tlumaczenia, ze "oni nie byli od nas" - > negatywne opinie > > > przylegaja > > > > do wszystkich "off roadowców". > > > > Moze dobrym pomyslem byloby jakies znakowanie pojazdów > tych ludzi, którzy > > > > szanuja przyrode, prawo itd., tak aby odróznic sie od > holoty. Moze udaloby > > > > sie to zrobic w calej Polsce? > > > > Pozdrawiam > > > > Wojtek > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > ---------------------------------------------------- > Czołowy DJ house'owy, Lee Burridge w Piekarni. > http://klik.wp.pl/?adr=http%3A%2F%2Fmuzyka.wp.pl%2Fimprezy.html%3Fidn%3D880&sid=153 > > >
