*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-21 08:41:56]


> "Janek Grylicki" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> Stanisław Błaszczak <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
>
>
> : Panie Janku, pisze pan jakgdyby rolnicy i ich nie pracujacy dzieci
> zyli
> : z dawanych przez panstwo zasilkow. Niech pan sprobuje z tych
> zasilkow
> : zyc i wtedy porozmawiamy.
>
> Z jakich zasilkow? Ja pisalem o emeryturach.
>
> :
> : >I nie mam tu na mysli ludzi
> : > chorych. Pisze o ludziach zdrowych. Nowym zjawiskiem jest
> utrzymywanie
> : > przez emerytow rolniczych swoich niepracujacych dzieci. Dorosly i
> : > zdrowy byk nie idzie do pracy - bo za malo placa, i wisi na karku
> : > starych rodzicow!
> :
> : Pewnie zawsze mozna wyjechac do Niemiec do roboty "na czarno",
> prawda?
>
> Wie Pan, jezeli taki mlodzian nie chce pracowac za male pieniadze, to
> jak sie ma w ogole nauczyc pracy? Gdyby poszedl do prace za grosze, a
> rodzice by go dofinansowali, to po jakims czasie nauczylby sie zawodu
> i zarabialby lepiej. Jezeli zas rodzice nadal go utrzymuja, to po ich
> smierci zostanie darmozjad nie nauczony pracy.
>
> W kieleckim mnostwo ludzi dorabialo po okolicznych firmach, wyjezdzali
> ze wsi PKS-em o 4-tej rano, aby zdazyc do pracy na 6-ta, a po powrocie
> zajmowali sie gospodarka (pisze o tych, ktorzy mieli malo pola) i
> zarabiali naprawde niewiele. Skoro mogli oni, to moga takze ich
> synowie.
>
> : Niech mi pan powie, w ktorej to kieleckiej wsi tak dobrze zyje sie z
> : zasilkow, skierowalbym tam troche bezrobotnych dzieci rolnikow z
> : Lubelszczyzny ;)
>
> Jezeli nie odroznia Pan zasilku od emerytury, to o czym dyskutujemy?
> Wies nazywa sie Lipa, gmina Sobkow, pow. Jedrzejow, woj.
> swietokrzyskie.
>
> Janek
>
 Panie Janku doskonale odrozniam emerytury od zasilkow.

Jaki procent rolnikow siedzi na emeryturach? Bo pan w tym momencie nie
rozroznia emerytur od rent jakie sobie wielu rolnikow pozalatwialo,
utzrymujac nadal gospodarstwa.

Gdyby ZUS zweryfikowal te renty ( a podobno powoli sie do tego zabiera)
na wies padnie pogrom.

Bowiem glownie z rent jeszcze utrzymuja sie rolnicy i ich dzici, ktorym
zasilki dla bezrobotnych juz nie przysluguja.

A o dojezdzaniu PKS-em niech mi pan nie pisze, bo coraz mniej tych
PKS-ow jezdzi. To o czym pan napisal, owszem mialo miejsce w PRL-u.

Dam panu przyklad z Lubelszczyzny: okolice takich miast jak Kock,
Lubartow, Krasnystaw, Wlodawa. Jakie tam sa firmy, czy wie pan jakie tam
jest bezrobocie? I co tym PKS-em wyjezdzi syn rolnika? Nawet na PKS mu
nie wystarczy.

To nie Slask, gdzie jezdza tramwaje, lokalne pociagi i autobusy roznej
masci. Rowniez mieszkalem, krotko bo krotko, ale miszkalem na Slasku.
Konkretnie w Sosnowcy - Niwce.I nam porownanie komunikacji tam i u siebi
obecnie.

Na Lubelszczyznie pada tabor kolejowy. To juz nawet nie jest Polska B,
to jest Polska D.

SB


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym