*** From [EMAIL PROTECTED] [2000-07-29 08:32:58]
Witam,
>Nie kwestionujac Panskiej milosci do Ojczyzny, pragne panu przypomniec,
>ze wybory prezydenckie skladaja sie z dwoch tur.
>
>Kwasniewski mimo duzego poparcia w spoleczenstwie (doprawdy nie wiadomo
>dlaczego) raczej nie ma szans do zwyciestwa juz w turze pierwszej.
>Jednym z powodow tego jest wielosc kandydatur w ogole,
Nie mozna lekce wazyc Kwasniewskiego i Olechowskiego, natomiast inni z lewej
strony mniej sie licza, zas takich co nazywaja sie prawica to niemal cala
reszta i w tym problem, ze wielu uczciwych ludzi w to uwierzy i zaglosuje na
nich.
nie tylko na
>prawicy. Choc nie wiadomo jak duzo kandydatow zostanie zarejestrowanych
>(bowiem musza oni zebrac 100 tys. podpisow - co dzisiaj wymaga ogromnego
>zaangazowania sztabow wyborczych).
>
>Wiec nic nie stoi na przeszkodzie, aby pierwsza tura stala sie swoistymi
>prawyborami.
Slysze to samo co cztery lata.
Dzisiaj, gdy Polsce grozi V Rozbior musimy sie zdobyc na JEDNOSC, bo
niebawem bedziemy wszyscy plakac. Stawka jest zbyt wysoka.
Dopiero w drugiej turze caly prawy elektorat powinien
>wesprzec tego z prawicy, ktory wejdzie do drugiej tury.
>
>Jak bowiem widzi pan mozliwosc wystawienia jednej kandydatury po prawej
>stronie juz przed pierwsza tura?
W drodze selekcji. Prawi ludzie, a wszczegolnosci Katolicy nie powinni
popelniac grzechu oddajac swoj glos na kandydata z PZPR-owska
przeszloscia, nawet gdyby taki kandydat przysiegal , ze sie calkowicie
nawrocil. Bylo by to jeszcze jedno klamstwo. Jakie sa warunki nawrocenia
mozemy znalesc w Pismie Swietym albo w Katechizmie KK. W zadnym wypadku
czlowiek Prawy nie moze (nie powinien) glosowac na kogos kto juz raz zawiodl
zaufanie, albo zwyczajnie zdradzil. Takimi osobami sa Walesa i Krzaklewski
(a moze jeszcze ktos). Rozsadny czlowiek nie bedzie marnowal swego glosu na
kandydata, ktory juz w poprzednich wyborach startowal i nie przeszedl do
drugiej tury. Kazdy komu zalezy na dobru Polski weznie to do serca i sie
zastanowi czy to koniecznie musi byc moj kandydat ten jedyny mimo, ze ma
mniejsze szanse i nie przejdzie do drugiej tury, a tam moze dostac sie
tylko dwoch w tym jeden napewno "lewy", bo juz nie raz udowodnili, ze
potrawia sie zmobilizowac w takiej sytuacji, czy moze tym razem stac nas by
tak mniej wiecej miesiac przed wyborami (mysle, ze to jest najpozniej)
zdecydowac sie na... JEDNEGO, ktory to ma najwieksze szanse w tym czasie w
sondazach, a nie bedzie to Krzaklewski, czy Walesa lub byly PZPR-owiec, albo
TW.
Uwazam, ze jest to pobozne zyczenie
>calkowicie nierealne, wiec nie powinnismy nawet powaznie nad tym sie
>zastanawiac.
>
>Skoro jeden to kto - bo naprawde nie wiem ktory z kandydatow powinien
>byc tym jedynym? Kazdy z nas ma swoje preferencje, i zapewne kazdy z nas
>chcialby aby tym jedynym byl wlasnie nasz kandydat - wiec jeszcze raz
>pytam pana - kogo pan widzialby jako tego jedynego? Jakie kryteria
>powinny o tym zdecydowac?
Na listach dyskusyjnych padalo czesto nazwisko Jan Lopuszanski, wiec
przeczytalem jego zyciorys, oraz wystapienia w Parlamencie w obronie Polski
i powiem szczerze, ze jest kandydatem na ktorego moge glosowac z czystym
sumieniem, ale moze Pan wie o Nim cos co kompromituje Go. Prosze sie z nami
podzielic. Pozwoli Pan, ze rowniez zapytam, ktory z kandydatow jest Pana
faforytem i czy zamieni go Pan na innego wrazie niskich notowan w sondazach?
>
>To ciekawy temat - choc jak juz wspomnialem nierealny.
>
>Pozdrawiam
>
>
>======================================================
>Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
>
======================================================
Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>