On śro, 10 gru 2003, Arendzik wrote: > > > Ogrzewanie działa i prubuję się przełączać jak zaczyna dmuchać ciepławym > > powietrzem. Ale wtedy nie chce jechać. Dopiero jak dojdzie do 90 C > > A reduktor caly czas zimny? Albo nawet bardzo zimny? Caly oszroniony? > Zgaduje, ze problemy z gazem zaczely sie po zmianie termostatu? > Moja diagnoza: zapowietrzony uklac CO, korek powietrzny w reduktorze. > Moja propozycja: spuscic caly plyn i jeszcze raz, powoli napelnic uklad. > Podkreslam POWOLI. Powietrze musi miec czas na ujscie z roznych zakamarkow, > w ktorych nie gromadzi sie normalnie, przy napelnianiu ukladu bez ingerencji > (podlaczonego dodatkowego urzadzenia). > Ja mialem tak samo w UAZie. Pomoglo i problem nie wraca pomimo tego, ze juz > kilka razy spuszczalem plyn. > > Pozdrawiam > > Arendzik
Aż tak żle żeby był oszroniony to się nie zdażało. Był ciepłąwy, ale nie tak jak kiedyś. A problemy zaczeły się wraz z ochłodzeniem i to jeszcze przed wymianą termostratu. A reduktor z moich obserwacji wygląda na nieprzepływowy. Są tylko 3 węże i nigdzie nie widzę którędy mógłby być powrót cieczy chłodzącej. No chyba że ten wąż jest sprytny i ma w srodku przegrodę i tak napradwę to są 2 węże :-)) i do tego sprytny "trójnik" wpięty w ukłąd chłodzenia :-)). ale w to to jakoś nie wierzę. A moze ktoś ma taki sam reduktor. Te 3 węże wchodzą do niego z jerdnej strony i od góry są to: wyjście gazu, chłodziwo i podciśnienie. Wejście gazu jest z 2 strony. Od dołu coś jest tak karbowane jakby pokrętło, ale jak to oglądałem to było ciemno i nic nie mogłem zobaczyć. Co to moze być ??? ps. Po popmachaniu zaworem ogrzewania trchę się poprawiło. chyba czekanie mnie płukanie ukłądu chłodzenia. -- Radosław Michalski [EMAIL PROTECTED]
