*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-21 21:30:45]

"roman kafel" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:


> *** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-18 17:00:17]
>
>
> O no!!!Panie Miroslawie ! Ja nic nie chce, a panu wolno uwazac za
wrogow
> caly swiat, i wolno panu sadzic wg swoich kryteriow, jakie pan
zaklada!
> Wolno mamie Kazia nazywac wszystkich nauczycieli durniami, i wolno
mnie
> przypominac, ze nie wszystko zloto co sie swieci i nie wszystko co
smierdzi
> to g...
> Nie pan pierwszy uczy szczegolnej ostroznosci i nieufnosci do
Rosji...aby
> nie uzywac slowa demonizacja...przed panem robila to cala plejada
innych
> "wielkich autorytetow moralnych i najlepszych synow Rosji", ze wspomne
> niektorych takich jak W. Pomeraniec, Almarik, Janow i ukoronowaniem
> wszystkich prof. Richard Pipes autorytet moralny z Cieszyna, ale juz
nie
> wiem jaki- polski, ruski, amerykanski, czy jak zawsze swoj!!!!
> Oczywiscie tak, jak pisal na zamowienie wlasnie cytowany przez pana
Jozef
> Conrad- Korzeniowski- Nalecz w swojej glosnej pracy "Widziane oczami
> Zachodu"( zaloze sie ,ze pan tego nie czytal, i zaloze sie , ze nie
znajdzie
> pan w bibliotece!)- ktora to lektura byla poczatkiem fermentu
intelektualno
> rewolucyjnego "najlepszych synow Rosji".
> Nie wiem tylko, czy pan wie o innej ciekawej dlugoletniej i dozgonnej
> przyjazni pana Conrada z innym wielkim autorytetem moralnym naszych
czaasow-
> czlowiekiem -dzieki ktoremu mamu bractwo Bildernergow z Jozefem
Hieronimem
> Rettingerem. I natepnym ich wielkim przyjacielem i wiernym druchem
> angielskim urzednikiem Foreign Office, ktory jak nikt inny w hostorii
Polski
> nie narobil tyle szkody sprawie Polski- Mr. Lewis Namier osobisty wrog
> Romana Dmowskiego- czlowiek, ktory posuwal sie do falszerstw, iz
musieli
> inni agenci Forein Office temperowac jego zapedy i wielokrotnie
osadzac go w
> miejscu, a jednak stale wyplywal na wierzch???? i z powrotem, jako
spec od
> spraw polskich i kontynuowal krecia robote.
> Pan Lewis Namier- tak samo, jak Sir Conrad, nosil kiedys polskie
nazwisko
> szlacheckie, ktore nosil od urodzenia w Woli Okrzejskiej p.Warszawa w
1888
> roku, a brzmialo ono Ludwik Niemirowski!!!!
> Czy kiedykolwiek  w zyciu slyszal pan o tym wrogu????? uczciwie?????
> bet not, a moze powie mi pan dlaczego?????
> Panie Miroslawie patrze na Rosjan, jak i na Niemcow, jak i na
Amerykanow,
> jak na ludzi. I oczekuje od nich takich samych reakcji, jakie ludziom
> przysluguja. Nie wymagam za duzo, ani sie nie spodziewam. Reakcje
narodow
> trwaja w czasie, narody nie skacza, jak spiacy czlowiek polany zimna
woda,
> ich reakcje mozna przewidziec i przeciwdzialac im. Ze nie dzieje sie
tak,
> wina lezy w tym, ze patrzac daleko nie widzimy swoich butow, i czasami
> dziwimy sie , ze niewiadomo dlaczego smierdza moczem.......
> Pozatym to nie ja jestem zadufanym w swoje zdolnosci, ze oceniam
narody na
> podstawie takich czy owakich, mniejszych, czy wiekszych grup
spolecznych...
> nigdy tego nie robie, gdyz znajomosc historii w szczegolach nauczyla
mnie
> pokornej skromnosci wobec faktow i nieublaganej prawdy historycznej.
> Wydaje mi sie ,ze temat wyczerpalismy. Dziekuje za dyskusje!
> RomanK
>

I tym to ostatnim zdaniem pan Roman chcialby zakonczyc dyskusje, a my
mamy przyjac, ze w wojnie posko-bolszewickiej Rosjanie nie mieli wobec
Polski zlych zamiarow, byli tylko narzedziem wielkiej Zydowskiej machiny
wladzy, ze w Katyniu Rosjanie nie maczali rak, wiec nie ma co poruszac
tematu, bo po co, co tam Katyn albo wojna bolszwicka, albo wyczekiwanie
az Niemcy wyrzna powstancow warszawskich, co za glupoty o Moskalach
wypisywal Mickiewicz, Slowacki. Po co w ogole sobie tym glowe zawracac,
lepiej im w d*** wlezc i prosic o laski, zeby sie na nas nie pogniewali,
toz to odwieczny Polski przyjaciel, co tam sojusznik (ile to juz lat nam
to wpajano).

Jesli mamy zakonczyc te dyskusje - to tylko proponuje by pan Roman
opuscil ta zafajdana Ameryke, pojechal do Rosji odbudowywac zdewastowana
przyjazn polsko-rosyjska. Moze uda mu sie ich do siebie przekonac, moze
nam przebacza te antyrosyjskosc, dogadamy sie, wymarzemy z historii
slowo Katyn, zabory, PRL. Moze pan tez tam osiasc, to narod bardzo
cywilizowany, zyje sie tam wspaniale, napewno poglebi pan tam milosc do
tego umeczonego przez Zydow narodu.

SB



======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym