*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-23 20:10:39]

Message from roman kafel [19:31 00-08-23 +0000]:

>Nie bylo , nie jest i nie bedzie moim celem i celem naszej dyskusji 
>przekonanie ani pana, ani nikogo innego, ze Rosja kiedykolwiek byla, jest 
>czy bedzie naszym tzn Polski Przyjacielem. Nie moge tego robic z prostej 
>przyczyny. Cos takiego to wierutna bzdura, nie ma cos takiego jak przyjazn 
>miedzy panstwami...panstwa to twory organizacyjne wielkich grup spolecznych 
>i jako takie nie moga darzyc jedno drugie przyjaznia, czy nienawiscia. 
>Narody moga odczuwac do siebie antypatie lub sympatie w ramach zbiorowej 
>expresji swiadomosci , ale nie panstwa.
>Panstwa maja natomiast wspolnoty interesow, albo sprzecznosc interesow. I 
>zazwyczaj najbardziej pozadanym stanem jest stan wyrownanych wspolnych 
>interesow i sprzecznych, powodujace neutralny stan zwany pokojem. Dzis nasz 
>zaciekly wrog moze stac sie naszym spokojnym sasiadem, a pojutrze 
>sojusznikiem.

Zgoda. Zamiast nieprzyjazni miedzy narodami mowmy o "zbiorowej ekspresji
swiadomosci", a zamiast wrogosci miedzy panstwami - o rozbieznych
interesach z Rosja.

Ja sie nie bede upieral przy terminologii. Dla mnie wazne jest bardziej
znaczenie slow, niz ich brzmienie.


>To obecny wazny interes ( Uwaga!!!- naszego panstwa a co zatem idzie naszego 
>narodu powinien decydowac w jakim stanie stosunkow bedziemy z naszym 
>sasiadem, a nie doswiadczenia przeszlosci dobre czy tragiczne).
>Jesli wiemy , ze nasz interes jest w sojuszu z Niemcami, uczymy dzieci w 
>szkole calej porzadnej i prawdziwej historii, ale jako rzadzacy urabiamy 
>pozytywna opinie wskazujac przyklady pozytywne z prawdziwej historii np. 
>gorace powitanie powstancow w Niemczech etc etc...

W Polsce nad urabianiem pozytywnej opinii o Niemcach pracuje nie
tylko ogromna czesc polskiej prasy (bedacej w niemieckich rekach),
ale takze wielu "stypendystow", ktorzy w zamian za dojczmarki
beda pisali o szkopach w samych superlatywach.

A tymczasem Niemcy jak Polakami pogardzali i nienawidzili - tak
i nadal nimi pogardzaja i nienawidza.


>Szanuje panskie poglady i wiem dlaczego pana wiele rzeczy oburza, ale panie 
>Miroslawie...albo dyskutujemy politycznie, albo oceniamy czyny polityczne i 
>historyczne pod wzgledem etycznym i moralnym. Polityki z moralnoscia i etyka 
>pogodzic sie nie da..nie w tym czasie i nie na tym swiecie. 

W cywilizacji lacinskiej wlasnie obowiazywala zasada moralnosci
w polityce. Smutne to, ze przechodzimy na cywilizacje turanska...
i jeszcze smutniejsze, ze sie z tym tak pokornie godzimy. W imie
"realizmu".

mjw


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym