*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-22 00:44:32]

Szanowny Panie Miroslawie!
Wybaczy pan, nie wiedzialem ,ze nie jest pan historykiem- wypowiadal sie pan 
jak zawodowy historyk ,ktory ma swoje zdanie zatem zasugerowal mnie Pan.
Ci panowie nie sa zadnymi pseudonaukowcami, ale " wielkimi autorytetami 
moralnymi i naukowymi, szczegolnie wrazliwymi", a ze ich poglady zupelnie 
zbiezne z panskimi, widocznie jest to po prostu zwyklym zbiegiem 
okolicznosci.
Na Zydow nikt nic nie zwala, a juz najmniej "wszystko zlo", przypisuje im 
tylko to co absolutnie zrobili- w tym Rewolucje- i nic wiecej. Niech pan 
sprawdzi sklad etniczny najwyzszych wladz Bolszewickiego Sojuza Sowieckiego 
i zobaczy pan ze 80% stanowili Zydzi. Jezeli zatem powiem, ze Rada Dublina 
jest zdecydowanie w rekach rudych, bo faktycznie rudzi stanowia ponad 80% 
lawy, to co?- podam panu fakt, czy zezwie mnie pan od antyrudzielcow?
Prosze pana, podkreslalem pare razy -owszem histria Polski liczy 1000 lat, 
lecz my i pan i ja i wszyscy uczestnicy listy mamy tylko wplyw na malenki 
przedzial czasu nie wiecej. jak 50 lat. 1000 lat powinno nauczyc nas, jakie 
decyzje powinnismy podejmowac , bo owoce tych decyzji beda zbierac nasi 
zstepni za nastepne 25 i wiecej lat... Nas juz tu nie bedzie... I jezeli 
podejmie pan dzis decyzje o wypieciu sie na sasiada do ktorego nalezy 1/6 
globu i ponad polowa udokumentowanych surowcow calego globu- to z chmurki 
bedzie pan wysluchiwal co na temat dziadusia beda wyklinac panscy wnukowie i 
co beda myslec o panskiej milosci i zaufaniu do Kukiela i prof Konecznego! 
Dokladnie tak, jak sluchaja mnie panowie protoplasci Poniatowski, Poninski, 
Branicki etc....
Dalej znajomosc Rettingera z Conradem nie wplywa na zadna interpretacje 
historii- panie Miroslawie- oni tworzyli ta historie, nie interpretowali! 
Dlatego mamy to co mamy- Nasza Rzeczywistosc! z Clubem Bilderbergow z 
Tajnymi Sabatami w Hotelu du Lac etc , etc...Pozatym to pan go przywolal z 
niebytu...i dobrze, ze ktos pamietal.....
Znajomosc historii to wlasnie doskonala pamiec wszystkiego!!!do 
najdrobniejszego szczegolu!!! Ja nic nikomu nie kaze zapominac! Nic! Ani 
dobrego ani zlego! Bo tylko ludzie o doskonalej pamieci, zdolni sa do 
podejmowania prawidlowych decyzji!
I tylko o to mi chodzii!
RomanK



>From: "Miroslaw J. Wiechowski" <[EMAIL PROTECTED]>
>Reply-To: Prawica <[EMAIL PROTECTED]>
>To: [EMAIL PROTECTED] (Lista Prawica)
>Subject: [Prawica] Re: Bitwa, ktora zmienila losy swiata
>Date: Mon, 21 Aug 2000 22:26:24 (UTC)
>
>*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-21 22:26:25]
>
>
>    P. Roman Kafel <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
>
>
>    > Nie pan pierwszy uczy szczegolnej ostroznosci i nieufnosci do
>    > Rosji...aby  nie uzywac slowa demonizacja...przed panem robila to
>    > cala plejada innych "wielkich autorytetow moralnych i najlepszych
>    > synow Rosji", ze wspomne
>    > niektorych takich jak W. Pomeraniec, Almarik, Janow i ukoronowaniem
>    > wszystkich prof. Richard Pipes autorytet moralny z Cieszyna, ale juz 
>nie
>    > wiem jaki- polski, ruski, amerykanski, czy jak zawsze swoj!!!!
>
>    Jesli caly nasz bagaz doswiadczen historycznych z Rosja jest dla
>    Pana niczym, a maksymalnie posunieta ostroznosc wobec WSZYSTKIEGO,
>    co stamtad pochodzi uwaza Pan za "demonizacje Rosji" - to byc moze
>    nasza dalsza rozmowa nie ma wiekszego sensu.
>
>    Nie musi mi Pan wmawiac wplywow jakichs pseudouczonych. Nie od nich
>    uczylem sie historii, ale od Konecznego, Kukiela,  i innych.
>
>    I nie wszystko zlo, co w Rosji, da sie zwalic na Zydow. Tak samo,
>    jak i w Polsce zreszta.
>
>
>    > Nie wiem tylko, czy pan wie o innej ciekawej dlugoletniej i dozgonnej
>    > przyjazni pana Conrada z innym wielkim autorytetem moralnym naszych
>    > czaasow-  czlowiekiem -dzieki ktoremu mamu bractwo Bildernergow z
>    > Jozefem Hieronimem  Rettingerem.
>
>    Wie Pan, ze akurat nic mnie to nie obchodzi w kontekscie naszej
>    rozmowy. Przyjazn Conrada z Rettingerem w zaden sposob nie wplywa
>    na interpretacje historii (a juz tym bardziej na fakty historyczne).
>
>
>    > Czy kiedykolwiek  w zyciu slyszal pan o tym wrogu????? uczciwie?????
>    > bet not, a moze powie mi pan dlaczego?????
>
>    Nie, nie slyszalem. Nie slyszalem zapewne o setkach innych ciekawych
>    lub nieciekawych osob, gdyz nie jestem historykiem. Albo slyszalem
>    ale zapomnialem.
>
>
>    > Panie Miroslawie patrze na Rosjan, jak i na Niemcow, jak i na
>    > Amerykanow,  jak na ludzi. I oczekuje od nich takich samych
>    > reakcji, jakie ludziom  przysluguja. Nie wymagam za duzo, ani
>    > sie nie spodziewam.
>
>    Ja niestety dokladnie wiem, czego sie od naszych sasiadow mozna
>    spodziewac: tego samego, co przez 1000 lat naszej pisanej historii.
>    Rosjanie sa jeszcze slabi. Niemcy za to na naszych oczach podbijaja
>    Polskie bez uzycia broni: ekonomicznie.
>
>    Przykro mi, ze staram sie czegos nauczyc z historii i wyciagac z niej
>    wnioski - a nie potrafie zapomniec o wszystkim, co bylo i z pelnym
>    zaufaniem patrzec na tych, ktorzy nam wyrzadzili niepowetowane
>    krzywdy jak na "ludzi".
>
>    mjw
>
>
>======================================================
>Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

________________________________________________________________________
Get Your Private, Free E-mail from MSN Hotmail at http://www.hotmail.com


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym