>From: "Radek Oryszczyszyn" <[EMAIL PROTECTED]>
>Reply-To: [EMAIL PROTECTED]
>To: Multiple recipients of list prawica <[EMAIL PROTECTED]>
>Subject: Prawica:  O tym, że trzeba być konsekwentnym
>Date: Mon, 7 May 2001 22:43:17 +0200
>
>Chciałbym dowiedzieć się, czy zgodzą się Panowie z tym, że konsekwencja >jest cnotą 
>pożądaną?
>Jeżeli tak, to prawy człowiek, wierzący w Boga i przestrzegający Jego >nakazów MUSI 
>BYĆ PRZECIWNY KARZE ŚMIERCI!
>Najzwyklejsza ludzka przyzwoitość, nie mówiąc już o religijności, karze >chronić 
>KAŻDE LUDZKIE ŻYCIE.
>Założywszy to doszedłem do wniosku, że będąc przeciwnym aborcji = przeciwny 
>>zabijaniu,
>będąc przeciwny eutanazji = przeciwny zabijaniu,
>muszę być też przeciwny karze śmierci = przeciwny zabijaniu.
>Zabijanie zbrodniarzy jest ucieczką przed problemem.
>Człowiek nie może decydować o życiu drugiego człowieka - niezależnie, czy >jest to 
>małe dziecko, zniedołężniały starzec, czy morderca
>.
>(myślę, że to lepszy temat do dyskusji niż prześciganie się w obelgach)
>Dziękuję.
====================
Ten temat byl juz wielokrotnie poruszany na grupie.
Osobiscie bylem i jestem przeciwko karze smierci, nawet
wtedy, kiedy wiekszosc bylaby za kara smierci.
Nie dalem zycia i nikt nie dal mi zadnego prawa abym
komukolwiek go zabieral.
Waznym tematem jest lichwa z ktorej czerpie
korzysci bardzo duza ilosc parafii, gdzie na ambonach
mowia o Ewangelii a "szmal" trzymaja u bankiera na procencie.
Mysle ze to przeczy jedno drugiemu, bowiem usta mowia co innego anizeli rece 
czynia...i wyglada na to ze taki "pieniadz wcale im nie smierdzi"...

Wielokroc pytalem ksiezy: "Czy lichwa jest grzechem???" -
Odpowiadali: "Alez tak, jak najbardziej jest grzechem..."
-"To dlaczego pieniadze ksiadz trzyma w banku na procencie?"
"A gdzie mam trzymac?"
"Zorganizowac kase parafialna i pozyczac bez procentu (lichwy), w gronie 
swoich parafian. Oni beda wdzieczni za takie mozliwosci, a nawet sami beda dawac 
wiecej skladek, a ksiadz uwolni sie od grzechu lichwy za jednym razem. Podwojna 
korzysc i sumienie czyste..."

Jeden ksiadz byl tak zaskoczony takim "reflektorem" slow, ze
zaniemowil na moment i odparl: "Postaram sie cos w tej sprawie zrobic..."
(Jak do tej pory nic sie nie zmienilo ani nawet sie nie postaral cokolwiek zrobic, a 
nawet na terenie kosciola zostal "zaklimatyzowany"  lichwiarz pt: "Credit Union" - 
(krzycza ze to Polski bank, lecz dawno juz zostal "sprywatyzowany" przez niemieckiego 
"rekina" finansowego, o czym Polacy wogole nie wiedza... (ale ksieza owszem tak...)

Wnioski prosze sobie samemu wyciagnac i wreszcie otworzyc szeroko usta na taki stan 
rzeczy, bo milczenie jest przyzwoleniem na dokonywanie niegodziwosci o czym juz 
wiecie, bo Wam moi Drodzy napisalem.
Nie bac sie i glosno upominac ksiezy a zwlaszcza tych, ktorzy szaleja z "poslugowymi 
cennikami" od chrztu do pogrzebu...


=================
jasiek z toronto

http://www.connection.com/~rysio

_________________________________________________________________
Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com

Odpowiedź listem elektroniczym