Janek Grylicki wrote: > "Waldemar Dworakowski" <[EMAIL PROTECTED]> wrote: > : > : Boje sie ze Pan nie ma racji. TPSA jest sprywatyzowane, > : > TPSA jest monopolista i nic nie zmusza ich do zmiany zachowania, sa tacy > jak > : > byli i Pan wie o tym najlepiej, bo jest Pan zmuszony korzystac z ich > uslug > : > :-( > : Ja mowie o jednym a Pan przeskakuje na inny temat. > Bo to jest zlozony temat: zdaje sie, ze nadal pakiet kontrolny ma polskie > panstwo, ale udzialy w TPSA wykupila francuska firma panstwowa - wiec TPSA > jest malo prywatna - przyzna Pan sam.
Po drugiej transakcji wiekszosc akcji juz jest poza Skarbem Panstwa... > : > : PKP bedzie niedlugo (duzo terenow w centrach miast...), > : > Jak naraznie ssa z budzetu az milo, a dlugow maja multum. > : Dlugow maja duzo i zdaje sie ze na wlasna prosbe (w sumie po co > : sie starac...) > To jest wlasnie charakterystyczne dla panstwowych firm Nie tylko - dla wszystkich firm o charakterze monopolistycznym (a jeszcze gorzej jak 'trzymajacych' strategiczne dziedziny - np. transport dla wojska...) > : > :gornictwo i hutnictwo jest w zaniku > : > Ale narazie raznie ssa z panstowej kiesy > : A ssa coraz mniej bo i sa w coraz mniejszej ilosci. > Niestety - nie. Czytalem w Rzeczpospolitej, ze pomimo resktrukturyzacji > gornictwa, nadal pompowane sa pieniadze w mniej wiecej tej samej ilosci co > dotychczas. Podobno zyskiem jest to, ze nie pompuje się więcej. CO do > hutnictwa dzieje sie tam tak samo, weszla w zycie ustawa o restrukturyzacji > hutnictwa, ktora przewiduje wydanie ogromnych kwot na odprawy i cos tam > jeszcze. Po czym bedzie mniej zatrudnionych... a wiecej bezrobotnych... IMHO to rozwiazanie jest bez sensu ale to nie moj cyrk... A w kazdym razie nikt mi nie pozwoli tych malp pogonic :> > : Ale znowu - problem nie jest w tym ze sa 'panstwowi' > : ale ze pozwala im sie ssac... > Drugie wynika z pierwszego. Bynajmniej. Panstwowych jest jeszcze kilka dziedzin ktore bedac liczebniejszymi 'nie ssa' tyle (o ile w ogole...) - np. szkolnictwo wyzsze... > : > Jak mam byc szczery - to nie mam nic przeciwko temu, tyle ze kopalnie > nie sa > : > zalewane, nawet sa zainstalowane pompy odpompowujace wode na biezaco. > : Powinny byc. O ile bedzie prad / ropa do diesla. > Prad - jest, do tego nawet nie potrzeba nadszybia - calosc obsluguje kilkoro > ludzi. I ktos kto placi za prad - nieprawdaz? > : Hm... Sa tu 2 sprawy - pierwsza - skoro nie placa (co > : ustalilismy) to z pana i moich podatkow pokrywana jest ta czesc > : ktora jest nie pobrana od nich na pokrycie skutkow ich istnienia > To jest pokrywane w cenach mediow i podatkow od nieruchomosci. ??? Policja w cenie mediow? W ktorych mediach? Wodzie biezacej, pradzie elektrycznym czy w kanalizacji? Co do podatku od nieruchomosci - to jest (AFAIR) podatek lokalny... > : Druga kwestia jest taka iz > : oni wcale nie sa chetni do rzeczywistego inwestowania poza > : swoimi krajami macierzystymi - dbaja o to prawodawstwa tych > : krajow... > Skoro sa u nas, to jednak zainwestowali. Nie - oni sa zainteresowani w naszym rynku. Te zaklady to swoista 'logistyka' dostaw... > : > W hucie Zawiercie poszli na gleboka restrukturyzacje i wymiane parku > : > maszynowego, obecnie jest to jedna z niewielu hut, ktora nie wie co to > : > takiego kryzys, sa wyplacalni i nie maja problemow ze zbytem swoich > wyrobow. > : > Zatem bylo mozliwe uratowanie hutnictwa, ale hutnicy postanowili > nasladowac > : > gornikow i teraz maja powazne problemy oni sami, a my z nimi. > : Zgadza sie - a wiec co jest przyczyna a co skutkiem? IMHO > : przyczyna wskazana przez Pana jest nie wlasnosc ale poczucie > : sobiepanstwa... > No wlasnie, tylko co spowodowalo, ze wiekszosc hut olala sprawe i to > zupelnie bezkarnie? Zawiercie byo restrukturyzowane bez osłony socjalnej > panstwa - wiec ludzie poniesli straty w porownaniu z tymi hutami, ktore > doprowadzono do bankructwa. Panstwo radosnie chroni kolesiow mianowanych na > kierownicze stanowiska, doprowadzajacych firmy do bankructwa. I te firmy > obciazaja gospodarke, a nie firmy zagraniczne. No wlasnie - niech Pan kombinuje sobie dalej idzie Panu coraz lepiej :> Tyle ze ostatni element jest nie na temat (bo firmy nie placace podatkow a sprzedajace na rynku lokalnym obciazaja gospodarke). > : > No wlasnie, Nowa Zelandia i jej produkcja rolna - jak Pan z pewnoscia > wie, > : > rolnictwo nie jest tam dotowane, a sa konkurencja dla calego swiata. W > : > Polsce pompuje sie w rolnictwo spory grosz ze skutkami ktore zna kazdy z > : > nas: biedna wies, troche duzych - kilkaset hektarowych farm z roznymi > : > Balazsami i Lepperami, i coraz gorszy wybor zywnosci w sklepach. > : Jest tylko jeden problem - panstwo wskutek swoich bledow > : zamknelo wszystkie rynki na nasze wyroby i otwarlo nasz rynek na > : wyroby obce ktore sa mocno dotowane... > Nasz rynek jest nieco otwarty na kraje UE, co do reszty to mit, pamietam > jaki byl wybor zywnosci na poczatku lat 90, a jaki jest dzisiaj - jest duzo > mniejszy wybor. Prosze Pana - a ja 'kontroluje' udzial produktow obcych na polkach. I ten IMHO sie zwiekszyl... Z reszta - deficyt w handlu zagranicznym o czyms mowi... > : Leperiada jest tylko jednym ze skutkow - do > : zwalczenia w 2 miesiace - jesli jakis rzad by tego chcial... Ale > : Lepper jest wygodny a wiec mamy sobie Leperiade... > Zgadzam sie z Panem. Ufff... choc raz.... > : > : > Rolnictwo mogloby byc konkurencja, gdyby postawiono na ekologie, ale > w > : > : > Polsce stawia sie na wielkie gospodarstwa. > : > : Bo to wymuszane jest przez unie.... > : > Co wymuszone? Stan gornictwa taki jak napisalem, a co do rolnictwa, to o > ile > : > mi wiadomo Unia namawiala Polske na rolnictwo ekologiczne, bo mamy > najlepsze > : > w Europie warunki, to nasi kacykowie z PSL, a obecnie jeszcze z > Samoobrony > : > oraz roznych kolek rolniczych upieraja sie przy modelu unijnym - duze > : > gospodarstwa... tylko nie mowia co zrobic z ludnoscia wiejska. Unia > wcale > : > nie potrzebuje schemizowanych produktow z Polski, woli produkty > ekologiczne, > : > jest na to duzy rynek. > : Myli sie Pan. Szkoda iz osoba ktora w tym byla ekspertem nie > : moze nic na ten temat powiedziec... Unia wymusila zastosowanie > : swoich norm i regul ktore wymuszaja 'centralizacje' rolnictwa. > Owszem, tyle ze tej centralizacji chce takze Polska, a dokladniej wladze - > wie Pan ile bedzie stolkow do obsadzenia? To jest jedna z przyczyn moich > wątpliwości wobec wejscia do UE. Nie. Polska jej nie chce. Polska ze tak sie wyraze 'obciagnela ruki pa szwam i krzyknela TAK TOCZNO'.... I niech Pan nie nie dziwi dlaczego tak sie stalo... > : Jak Pan mysli dlaczego tak sie stalo? I nie jest istotne co oni > : mowia i co wskazuja - patrzmy na fakty i co wymuszaja.... WD
