Janek Grylicki wrote:
>  "Waldemar Dworakowski" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
> > Ssa - prosze w to nie wierzyc, KBN wydaje wcale niemalo pieniedzy. To, ze
> > uczelnie zdzieraja ze studentow wieczorowych i zaocznych nie zmniejszylo ich
> > apetytow na panstwowa kase.
> : Niech Pan sprawdzi dane...
> Nie ma juz grantow itp.? Na uczelnie budzet nie lozy juz ani grosza?

Sa. Ich poziom znacznie sie obnizyl (wiem bo na niektore
kierunki w ogole odwolano oceny)

> > > : Hm... Sa tu 2 sprawy - pierwsza - skoro nie placa (co
> > > : ustalilismy) to z pana i moich podatkow pokrywana jest ta czesc
> > > : ktora jest nie pobrana od nich na pokrycie skutkow ich istnienia
> > > To jest pokrywane w cenach mediow i podatkow od nieruchomosci.
> > :??? Policja w cenie mediow?
> > W podatku gruntowym.
> : Lokalnym... Policja jest AFAIK 'centralna'
> Podatek to podatek.

A jak on trafia z gminy na potrzeby Policji? Automagicznie?
Harry Potter i te sprawy? :>

> > :Nie - oni sa zainteresowani w naszym rynku. Te zaklady to
> > :swoista 'logistyka' dostaw...
> > Czy dostali za darmo, czy jednak zaplacili?
> :Za co zaplacili? za dostep do rynku?
> I co, stoja na placu i handluja? I tylko handluja? Zadna zagraniczna firma w
> Polsce niczego nie produkuje? Robia to, co im sie oplaca, a co im sie
> oplaca - o tym decyduje rzad i parlament, glupia polityka gospodarcza.

Bynajmniej. Powiedzmy sobie szczerze - one by nie zainwestowaly
(np. Opel) gdyby nie to ze dostaly ulgi i dostep do chronionego
rynku...

> > Opel w Polsce to nie logistyka
> > dostaw, takich firm w Gliwicach jest co najmniej kilka - powstala po
> cichu,
> > bez zbednego szumu, dosc spora dzielnica przemyslowa.
> :A ile firm (chocby wymieniony Zamech czy podobne) zostalo
> :'sprzedane' aby je zamknac i pozyskac za grosze tereny do
> :sprzedazy i rynek dla wlasnych wyrobow?
> Nie wiem ile, skoro im sie nie oplacalo produkowac, to nie jest to ich wina,
> tylko Polski. To Polska utrudnia prowadzenie racjonalnej gospodarki i nie ma
> co zwalac na obcych. Zacznijmy od siebie, a raczej od naszych politykow.

Alez Panie Janie - oprocz oplacalnosci ekonomicznej jest z setka
innych spraw ktore powoduja ze firmy produkuja tutaj czy nie...
I polityka oraz narodowosc wcale nie sa na ostatnim miejscu...

> > Panie Waldku, jezeli mam do wyboru: doplacac do firmy, ktora nie dosc ze
> nie
> > placi podatkow, to jeszcze domaga sie stalego dofinansowania, i firme
> > zegraniczna, ktora przynajmniej odprowadza skaldki ZUS, placi lokalne
> > oplaty, to wole firme zagraniczna.
> :Panie Janku - to jest wybor miedzy dwoma bandytami. To falszywa
> :alternatywa. Ja chce uczciwego!!!
> Z dwojga zlego wole mniejsze. A mniejszym sa formy zagraniczne. Ja tez chce
> uczciego, ale to nie moja wina, ze Polska rzadza albo idiocie, albo
> hochsztaplerzy, a zwykle jedni i drudzy.

Falszywa alternatywa. Zazwyczaj po wyborze okazuje sie ze to
mniejsze okazuje sie byc czesto wieksze...
Ja tez nie mam nic przeciw obcym firmom. Oby tylko dzialaly
uczciwie i na takich samych warunkach jak reszta... Jednak nawet
wtedy nalezy im sie przygladac podejrzliwie...

> > Owszem, Pan kontroluje produkty, ktorych Polska w ogole nie produkuje, a
> ja
> > pisalem o bardzo konkretnym rynku: rynku zywnosci i stwierdzam wyrazne
> > pogorszenie na tym rynku.
> :Niemieckie jogurty, ciastka, dunskie maslo, francuskie kielbasy
> :(paskudztwo :>)...
> Bylo niegdys smacze finskie maslo i wiele wyrobow z wielu panstw. Teraz mamy
> barachlo polskie oraz z UE.

Niech zgadne... Efekt przyjmowania smiecia prawnego 'made by
UE'?

> :Zgadza sie rynek sie pogorszyl... Bo zniknelo duzo polskich
> :dostawcow...
> A zniknie jeszcze wiecej jak wejdziemy do UE i nasze zaklady beda musialy
> spelniac ich absurdalne wymagania sanitarne.

Wiekszosc zostala zalatwiona inaczej...

WD

Odpowiedź listem elektroniczym