"Waldemar Dworakowski" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:

> Ssa - prosze w to nie wierzyc, KBN wydaje wcale niemalo pieniedzy. To, ze
> uczelnie zdzieraja ze studentow wieczorowych i zaocznych nie zmniejszylo
ich
> apetytow na panstwowa kase.

: Niech Pan sprawdzi dane...

Nie ma juz grantow itp.? Na uczelnie budzet nie lozy juz ani grosza?


> > : Hm... Sa tu 2 sprawy - pierwsza - skoro nie placa (co
> > : ustalilismy) to z pana i moich podatkow pokrywana jest ta czesc
> > : ktora jest nie pobrana od nich na pokrycie skutkow ich istnienia
> > To jest pokrywane w cenach mediow i podatkow od nieruchomosci.
> :??? Policja w cenie mediow?
> W podatku gruntowym.

: Lokalnym... Policja jest AFAIK 'centralna'

Podatek to podatek.

> :Nie - oni sa zainteresowani w naszym rynku. Te zaklady to
> :swoista 'logistyka' dostaw...
> Czy dostali za darmo, czy jednak zaplacili?

:Za co zaplacili? za dostep do rynku?

I co, stoja na placu i handluja? I tylko handluja? Zadna zagraniczna firma w
Polsce niczego nie produkuje? Robia to, co im sie oplaca, a co im sie
oplaca - o tym decyduje rzad i parlament, glupia polityka gospodarcza.

> Opel w Polsce to nie logistyka
> dostaw, takich firm w Gliwicach jest co najmniej kilka - powstala po
cichu,
> bez zbednego szumu, dosc spora dzielnica przemyslowa.

:A ile firm (chocby wymieniony Zamech czy podobne) zostalo
:'sprzedane' aby je zamknac i pozyskac za grosze tereny do
:sprzedazy i rynek dla wlasnych wyrobow?

Nie wiem ile, skoro im sie nie oplacalo produkowac, to nie jest to ich wina,
tylko Polski. To Polska utrudnia prowadzenie racjonalnej gospodarki i nie ma
co zwalac na obcych. Zacznijmy od siebie, a raczej od naszych politykow.

> Panie Waldku, jezeli mam do wyboru: doplacac do firmy, ktora nie dosc ze
nie
> placi podatkow, to jeszcze domaga sie stalego dofinansowania, i firme
> zegraniczna, ktora przynajmniej odprowadza skaldki ZUS, placi lokalne
> oplaty, to wole firme zagraniczna.

:Panie Janku - to jest wybor miedzy dwoma bandytami. To falszywa
:alternatywa. Ja chce uczciwego!!!

Z dwojga zlego wole mniejsze. A mniejszym sa formy zagraniczne. Ja tez chce
uczciego, ale to nie moja wina, ze Polska rzadza albo idiocie, albo
hochsztaplerzy, a zwykle jedni i drudzy.

> Owszem, Pan kontroluje produkty, ktorych Polska w ogole nie produkuje, a
ja
> pisalem o bardzo konkretnym rynku: rynku zywnosci i stwierdzam wyrazne
> pogorszenie na tym rynku.

:Niemieckie jogurty, ciastka, dunskie maslo, francuskie kielbasy
:(paskudztwo :>)...

Bylo niegdys smacze finskie maslo i wiele wyrobow z wielu panstw. Teraz mamy
barachlo polskie oraz z UE.

:Zgadza sie rynek sie pogorszyl... Bo zniknelo duzo polskich
:dostawcow...

A zniknie jeszcze wiecej jak wejdziemy do UE i nasze zaklady beda musialy
spelniac ich absurdalne wymagania sanitarne.

Pozdrawiam serdecznie.
Janek Grylicki
--------------------------------------------------
Wiara w to, co krazy po Internecie,
to jeszcze bardziej  prymitywny zabobon,
niz wiara w przepowiednie Nostradamusa.
(Grzes Swiderski)

Odpowiedź listem elektroniczym